reklama

Dezinformacja. Radek z Radzynia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: redakcja

Dezinformacja. Radek z Radzynia - Zdjęcie główne
Opis: Radosław Grudzień

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Aż niedźwiedź z herbu ryczy. Radzyńskie opiniePrezydent nie podpisał ustawy umożliwiającej reagowanie na dezinformujące treści. Część elektoratu się cieszy, bo wolność słowa. Część załamuje ręce, gdyż na co dzień obserwują dewastujący więzi społeczne zalew kłamstw i manipulacji.
reklama

Divide et impera, czyli zasada wzniecania wewnętrznych konfliktów wśród wrogów. Mamy potwierdzony udział rosyjskiej infosfery w kampanii probrexitowej. Mija właśnie dekada od referendum, które wpędziło Angoli w permanentny kryzys gospodarczy oraz osłabiło zarówno ich, jak i Unię Europejską. Brawo towarzysze z podmoskiewskiego Olgino!

Nawet katastrofa prezydenckiego Tu154 dała okazję do wywołania podziału w naszym społeczeństwie. Jedno plemię organizowało comiesięczne obchody upamiętniające "zamach", drugie zaś, na wszelkie sposoby zakłócało prezesowskie dochodzenie do prawdy. Przypomnę, mimo sympatii wobec niektórych moich znajomych - Dalej wierzycie Maciarewiczowi? I kto zyskał na tej wojence polsko-polskiej?

reklama

Pandemia COVID19 to już nie było dla rosyjskiego wywiadu poletko doświadczalne, tylko wojna pełnoskalowa. Na skutek ewidentnych zabiegów dezinformacyjnych mieliśmy w Polsce jeden z najniższych poziomów wyszczepienia w Europie. Efekt? Procentowo najwyższe statystyki zgonów. Dane wprost pokazują zależność, a mimo to do dziś olbrzymia rzesza ludzi wierzy w plandemię, szczypawki, śmiercionki i spisek Big Pharmy. Niebywałe, całkowicie odporni na fakty, wiedzę i autorytety naukowe. 

Dowolna narracja, w szczególności taka korzystna dla Moskali, znajduje rzesze użytecznych idiotów (ros. поле́зный идиот) szerujących za darmo te treści. 

Przykład z dziś. Zdjęcie prokurator Ewy Wrzosek z zegarkiem na ręku. Sugestie, że to Philippe Patek za blisko dwa miliony zł. Nic to, że akurat ten model sprzedawany był selekcjonowanym klientom, kilkudziesięciu na świecie. Może Robert Lewandowski by się załapał. Nic to, że natychmiast pojawiły się wyjaśnienia, że to tylko podobny Seiko za niecały tysiąc zł. Lepiej wierzyć, że prokuratorka zamówiła podróbkę na chińskim Temu, bądź kupiła za łapówki. I tak dzień w dzień. 

reklama

Na koniec Stefan Kisielewski: To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.

Ps. Zegarek pani prokurator można znaleźć na allegro w ramach wsparcia WOŚP.

Radosław Grudzień

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo