Stary budynek nie trzymał żadnych parametrów, funkcjonalnym nazwać go nijak się nie dało, więc pomysł zbudowania nowego jest niezły. Tym bardziej że ma tam dodatkowo być magazyn na wszelką przejętą kontrabandę. W razie czego dobrze mieć coś takiego pod ręką.
W Polsce do dobrego tonu należy na Skarbówkę narzekać, że uciska, że przepisy trudne, że nieżyciowe, że się czepiają, przedsiębiorców prześladują bezlitośnie. Moje radzyńskie doświadczenie wolnego strzelca na jednoosobowej działalności gospodarczej jest zupełnie inne. Jestem fanem! Mam dość dziwną przypadłość: o ile w sprawach urzędowych jestem skrupulat starający się jak najlepiej wykorzystać pokończone studia prawnicze, kursy i inne MBA-eje, o tyle, jeżeli mam rozliczyć swoje podatki - wpadam w regularną panikę. Będąc dość potwornym bałaganiarzem, co chwila - mimo szczerych starań mojej Pani Księgowej - czegoś zapomnę, podpiszę nie tu, gdzie trzeba, wyślę nie tam, gdzie należało itd. I wiecie co: za każdym razem zamiast z opieprzem i karą, spotykam się z cierpliwością, radą, opieką i życzliwym wsparciem w naprostowaniu sytuacji. Może dlatego, że to wszystko raczej duperele i o drobne kwoty chodzi, ale opresją tego w żaden sposób się nazwać nie da.
A przy okazji. Nie wiem, czy to ma związek z powyższym. Wojewódzka Skarbówka ogłosiła ilu to mamy na Lubelszczyźnie milionerów, czyli osób, które zadeklarowały dochody w kwocie siedmiocyfrowej. Otóż jest ich 1286. O 13 mniej niż rok temu. Ale w naszym powiecie ich liczba wzrosła do 25. Rok temu było o dwóch mniej. W Parczewie i Włodawie spadło zaś o połowę. Oczywiście z tych danych nie sposób wyciągnąć żadnych zbyt daleko idących wniosków, ale zawsze to miłe.
Zbigniew Smółko
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.