reklama

W zasadzie to tylko Rada Seniorów i Rada Młodzieżowa są potrzebne. Mówię, jak jest

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: redakcja

W zasadzie to tylko Rada Seniorów i Rada Młodzieżowa są potrzebne. Mówię, jak jest - Zdjęcie główne
Opis: Zbigniew Smółko

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Aż niedźwiedź z herbu ryczy. Radzyńskie opinieTrendy demograficzne są jednoznaczne. Za chwilę absolutnymi priorytetami będą polityka senioralna i, jako próba przełamania impasu, lepsza niż u konkurencji oferta edukacyjna. Co ciekawe: rozmawiając z najstarszymi i najmłodszymi odnoszę wrażenie, że znakomicie takie Rady by poradziły sobie bez tych "oficjalnych". Żeby tylko zrobić to poważnie.
reklama

Mój młodszy o dwie dekady kolega z Rady Powiatu i nie tylko, Emil Oleśkiewicz, zgłosił postulat powołania Młodzieżowej Rady Powiatu. Napisał stosowne pismo do Starosty, ten, jak się wydaje, pomysł wstępnie podchwycił i polecił podjąć działania wicestaroście.

A ja bym jednak sprawę potraktował poważnie. Dobre i złe przykłady są bowiem pod ręką.

 
Mieliśmy kiedyś Powiatową Radę ds. Seniorów. Powołana została uchwałą Zarządu Powiatu w październiku 2014, chwilkę dosłownie przed wyborami. Zdaje się jednak, że funkcjonowała dość krótko i, mimo że nigdy chyba oficjalnie nie zlikwidowana, jej działania są bezobjawowe. Pewnie znowu sobie w końcówce kadencji ktoś przypomni. Na razie tylko jej wspieranie jest w zakresie obowiązków Wydziału Spraw Społecznych. 
 Zbliżone do niej gremia za to funkcjonują w niektórych gminach. I bardzo dobrze. 

reklama

Dobry z kolei przykład jest gotowy i pod ręką. W mieście Radzyń działa Młodzieżowa Rada Miasta. Miałem jakiś czas temu, przy realizacji projektu prowadzonego przez Miejski Ośrodek Kultury, okazję kilka razy spotkać się z kilkorgiem z zaangażowanych w nią młodych ludzi (pojechać na wycieczkę, pogadać o historii, połazić po strychach i piwnicach, a nawet pogotować!) i wyszedłem pełen optymizmu, wręcz zachwytu. Wielką wartością jest to, że się te talenciaki zebrały w jednym pokoju, "polinkowały" i kiedy trzeba coś zrobić, mają gotową sieć kontaktów. I chyba właściwych ludzi udało się zarekrutować, bo od niektórych wręcz bije pasja i liderska charyzma. My jesteśmy trochę przyzwyczajeni, żeby nastolatków traktować jak dzieci, ale dwieście lat temu ludzie w ich wieku bywali oficerami na okrętach wojennych, rządzili krajami, a William Pitt (tzw. Młodszy) premierem został w wieku 24 lat. A my się zupełne niepotrzebnie z nimi cackamy. 
A kogo my w zasadzie mamy w powiecie słuchać? 

reklama

Zbigniew Smółko

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo