Mieszkańcy mają prawo pytać
Sprawa nie dotyczy przecież drobnej decyzji administracyjnej. Mowa o przyszłości Oddziału Dziecięcego radzyńskiego szpitala, z którego korzystają rodziny z całego powiatu.
Jeszcze przed posiedzeniem Rady Społecznej przed szpitalem pojawili się rodzice i lekarze. Chcieli wiedzieć, dlaczego pediatria ma zostać zamknięta i jakie są alternatywy. Teraz słyszą, że decyzja o wygaszeniu oddziału została czasowo zawieszona, a szpital może otrzymać finansowe wsparcie.
To dobrze, że pojawiła się możliwość dalszego funkcjonowania pediatrii. Ale trudno nie zauważyć, że mamy do czynienia z sytuacją, w której najpierw uruchomiono procedurę prowadzącą do zamknięcia oddziału, a następnie – pod presją mieszkańców i po publicznej dyskusji – w powiecie zaczynają szukać pieniędzy na jego utrzymanie.
Dlatego mieszkańcy mają pełne prawo oczekiwać jasnych odpowiedzi: Ile pieniędzy faktycznie otrzyma szpital? Na jak długo wystarczy wsparcie? Dlaczego wcześniej nie przedstawiono takiego rozwiązania? Czy likwidacja pediatrii rzeczywiście była konieczna? I jaki jest plan dla całego szpitala?
To pytania, na które powinien odpowiedzieć starosta, a nie unikać rozmowy z mediami lokalnymi, które są najbliżej jego wyborców. Nawet, jeśli potrafią one go krytykować. Zwłaszcza że oficjalne oświadczenie Zarządu Powiatu samo otwiera kolejne kwestie wymagające wyjaśnienia.
Jako „Wspólnota Radzyńska” będziemy o nie pytać. Mieszkańcy powinni wiedzieć, co dzieje się z ich szpitalem i jakie decyzje zapadają w sprawie leczenia ich dzieci.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.