W Łukowie wydarzyła się historia – lekarze tamtejszego szpitala po raz pierwszy wykonali laparoskopowe usunięcie raka jelita grubego. Operację przeprowadzili Piotr Izdebski i Michał Kulik.
– Po raz pierwszy Piotrek Izdebski z Michałem Kulikiem wycięli raka jelita grubego laparoskopowo. Wspomnę tylko, że operujemy już teraz także tarczyce i laparoskopowo przepukliny – poinformował dyrektor łukowskiej placówki.
Dla pacjentów z Łukowa to dobra wiadomość. Dla Radzynia – mniej optymmistyczna. Jeszcze niedawno to dr Piotr Izdebski kierował oddziałem chirurgii radzyńskiego szpitala. Teraz, zamiast rozwijać chirurgię w Radzyniu, operuje w Łukowie. A w Radzyniu? Oddziału chirurgii nadal brak.
– Nasza nieodżałowana strata
Radny Emil Oleśkiewicz nie kryje frustracji i wprost mówi o zaniedbaniach władzy:
– Nasza nieodżałowana strata, doktor Piotr Izdebski, już odnosi spektakularne sukcesy w nowym miejscu pracy w Łukowie. Właśnie odbyła się pierwsza operacja raka jelita grubego, podczas gdy w Radzyniu nadal nie ma oddziału chirurgicznego! – mówi radny.
Chłopie, wiele miesięcy wiedziałeś od Piotra Izdebskiego, co masz zrobić!
Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu radna Anna Szymala domagała się informacji na temat przywrócenia oddziału. Jak się okazało, mimo telefonów od Starostów, p.o. dyrektora szpitala na sesję nie dotarł.
– Na sesji nadzwyczajnej stała się rzecz kuriozalna. Mianowicie dyrektor Lis od wielu miesięcy wiedział, co potrzeba doktorowi Izdebskiemu do pozostania – rąk do pracy. Nie dostał tego, a gdy mleko się rozlało, dyrektor Lis w sposób agresywny pytał radnych, co ma zrobić. Chłopie, wiele miesięcy wiedziałeś od Piotra Izdebskiego, co masz zrobić! – grzmi Oleśkiewicz.
Radny nie szczędzi słów krytyki również wobec tego, jak pożegnano dyrektora Lisa:
– Dobrze, że odszedłeś ze szpitala. Śmiać mi się tylko chciało, że kiedy odbierał podziękowanie na sesji za pracę, wszyscy radni stali i klaskali, za wyjątkiem moim i Radka Sałaty.
Sytuacja w radzyńskim szpitalu jest coraz bardziej dramatyczna, a zdaniem opozycji, brak chirurgii obciąża konto starosty i wicestarosty.
„Złośliwi mówią, że starostwo po to kupiło nowy samochód służbowy, żeby w razie czego na czas dojechać na chirurgię... do Łukowa.”
– Nawet najlepszy bilans finansowy nie zoperuje wyrostka, nawet najnowsza i najszybsza winda nie pojedzie do wypadku drogowego, gdzie liczy się każda minuta. Dyrektor Lis zawsze będzie się kojarzył z zamknięciem ważnego oddziału, a nie z sukcesami. A jeśli oddział chirurgii szybko nie wróci, to zarówno pan starosta, jak i największy karierowicz w powiecie, pan wicestarosta, będą właśnie z tego zapamiętani. Do roboty, panowie! – apeluje radny.
Ostatecznie w powiecie już krążą ironiczne komentarze o całej sytuacji. Jak podsumowuje Oleśkiewicz:
– Złośliwi mówią, że starostwo po to kupiło nowy samochód służbowy, żeby w razie czego na czas dojechać na chirurgię... do Łukowa.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.