Wynik pierwszej tury był jednoznaczny i dla wielu obserwatorów zaskakujący. Jakub Jakubowski zdobył 2 824 głosy, co przełożyło się na 41,73 proc. poparcia. Jerzy Rębek uzyskał 1 778 głosów (26,27 proc.), zajmując drugie miejsce. Kolejne miejsca przypadły Sławomirowi Sałacie (21,99 proc.) oraz Piotrowi Mackiewiczowi (10,02 proc.).
Choć konieczna była druga tura, to właśnie Jakubowski wchodził do niej jako wyraźny faworyt. Dla porównania – w wyborach w 2018 roku sytuacja wyglądała odwrotnie. Wówczas Jerzy Rębek, mimo że również nie wygrał w pierwszej turze (41,1 proc.), to właśnie on był wskazywany jako pewny zwycięzca w dogrywce z Lucjanem Kotwicą. Ostatecznie potwierdził te przewidywania i utrzymał władzę.
W 2024 roku wyborcy zdecydowali jednak inaczej, otwierając drogę do zmiany. Już w wieczór wyborczy w sztabie komitetu „Radzyń Moje Miasto i Mój Powiat” panowała atmosfera przełomu.
– Jest 22 kwietnia 2024 r. Jestem ze wspaniałą grupą Radzyń Moje Miasto i Mój Powiat. Z ludźmi, którzy uwierzyli w zmianę, która była odległa. Ci ludzie spowodują, że ta zmiana stanie się rzeczywistością. Mnie dzisiaj udało się odnieść sukces i jestem Wam i tej grupie bardzo wdzięczny – mówił Jakub Jakubowski dwa tygodnie później, po ogłoszeniu wyników II tury.
Dziś, dwa lata później, tamte wydarzenia wciąż są punktem odniesienia dla mieszkańców i obserwatorów życia publicznego. Wybory z 2024 roku nie tylko zmieniły układ sił, ale też rozbudziły oczekiwania wobec nowego stylu zarządzania miastem.
Jak mieszkańcy oceniają ten czas? Czy oczekiwana zmiana rzeczywiście nastąpiła?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.