Reklama

Reklama

Gm. Wohyń: Bił psa kijem od szczotki. Lekarz musiał uśpić zwierzę

Opublikowano: wt, 14 wrz 2021 10:19
Autor:

Gm. Wohyń: Bił psa kijem od szczotki. Lekarz musiał uśpić zwierzę - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje radzyńskie Radzyńscy policjanci wyjaśniają sprawę znęcania się nad psem. Ranne wyczerpane zwierzę odnalezione zostało w minioną niedzielę. Lekarz weterynarii by skrócić męki i cierpienie czworonoga zmuszony był go uśpić.

Reklama

W minioną niedzielę (12 września) dyżurny radzyńskiej komendy odebrał zgłoszenie o odnalezieniu w miejscowości Suchowola rannego psa. Skierowany na miejsce patrol potwierdził otrzymaną informację. Wezwany lekarz weterynarii stwierdził, że zwierzę znajduje się w stanie agonalnym. By skrócić cierpienie psa lekarz zmuszony był podać mu zastrzyki usypiające.

Jak ustalili policjanci, tego czynu miał się dopuścić 65-letni mężczyzna, mieszkaniec gminy Wohyń, który został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.  W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że 65-latek kijem od szczotki zadał uderzenia zwierzęciu. Swoje zachowanie tłumaczył faktem, że pies sąsiada notorycznie przychodził na jego posesję, a on obawiał się o swoją „suczkę”. Mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do winy.

 

 

Za znęcanie się nad zwierzęciem  ustawa o ochronie zwierząt przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Wobec 65-latka Prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 2 miesiące temu | ocena +0 / -1

    Zwierzolub zalogowany

    Ten sam mężczyzna zabił psa innego sąsiada, własnego kota zabił w podobny sposób się znęcając. Teraz kolejny pies kolejnego sąsiada. Jego własny pies też "zniknął". Jednorazowy incydent? i grozi mu tylko do 3 lat? a skończy się na zawiasach dla takiego zwyrola? Kto będzie kolejny? Kto w końcu zajmie się doprowadzeniem sprawy do końca?

    • 2 miesiące temu | ocena +0 / -0

      ZŁY

      No tak, wszystko widać i słychać, wszyscy mówią,widzą, ale szkoda, że po fakcie.