W dniach 22–24 maja uczestnicy wyjechali do kompleksu wypoczynkowego „Eternite – Poznaj Podlasie” w Wólce Nadbużnej. W wycieczce udział wzięły dzieci z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej „Mój Dom” w Radzyniu oraz podopieczni wytypowani przez Gminne Ośrodki Pomocy Społecznej w Wohyniu i Czemiernikach.
Już pierwszy dzień pokazał, że organizatorzy przygotowali prawdziwą dawkę emocji. Po przyjeździe i obiedzie dzieci ruszyły do parku linowego. Do wyboru były dwie trasy – łatwiejsza dla młodszych uczestników i znacznie bardziej wymagająca dla tych, którzy chcieli sprawdzić swoją odwagę kilka metrów nad ziemią.
Największe przeszkody zawieszone były nawet 12 metrów nad ziemią. Jak podkreślają organizatorzy, dla wielu dzieci była to nie tylko zabawa, ale także walka z własnym strachem i słabościami. Ostatecznie wszyscy ukończyli trasę, a emocji nie brakowało zarówno uczestnikom, jak i opiekunom obserwującym zmagania z dołu.
Wieczorem przyszedł czas na ognisko, pieczenie kiełbasek i dyskotekę. Choć po intensywnym dniu wielu dorosłych liczyło na szybki odpoczynek, dzieci miały zupełnie inne plany i energii wystarczyło im do późnych godzin wieczornych.
Prawdziwym wyzwaniem okazała się jednak sobota. Uczestnicy wyruszyli na blisko 18-kilometrowy spływ pontonowy po Bugu. Choć rzeka wydawała się spokojna, szybko okazało się, że utrzymanie odpowiedniego kierunku wymaga współpracy i dobrej synchronizacji.
Na wodzie co chwilę słychać było komendy: „Lewa, prawa, równo!”. Każdy uczestnik otrzymał wiosło i aktywnie brał udział w spływie. Zmęczenie dawało się we znaki, ale nikt nie odpuszczał. Po drodze była przerwa na posiłek pod mostem kolejowym, a później dalsza walka z nurtem i własnymi siłami.
Do mety wszyscy dopłynęli wyczerpani, ale jednocześnie dumni z własnego wysiłku. Wieczorem, mimo wcześniejszych deklaracji o całkowitym braku sił, dzieci ponownie opanowały parkiet i zakończyły dzień kolejną dyskoteką.
W niedzielę, przed powrotem do domu, uczestnicy odwiedzili jeszcze Mini Zoo w Walimiu. Dzieci mogły z bliska zobaczyć zwierzęta, nakarmić część z nich i skorzystać z licznych atrakcji przygotowanych na miejscu. Nie zabrakło także obowiązkowego punktu niemal każdej wycieczki – wizyty w McDonaldzie.
Organizatorzy podkreślają, że cały wyjazd nie odbyłby się bez wsparcia mieszkańców i osób, które podczas MotoMikołajek przekazywały datki na rzecz dzieci.
Szczególne podziękowania skierowano do opiekunek z placówki „Mój Dom”, prezesa PKS Radzyń Podlaski Adama Frączka za pomoc w organizacji transportu, kierowcy Stanisława za bezpieczną podróż oraz właścicielki kompleksu „Eternite – Poznaj Podlasie” i jej pracowników za gościnność oraz rodzinną atmosferę.
Jak przyznają motocykliści z AIKI BIKER FG Radzyń Podlaski, największą nagrodą były uśmiechy dzieci i chwile, które na długo pozostaną w pamięci uczestników wyjazdu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.