W ostatnich dniach spotkaliśmy się z nowym szefem radzyńskiej placówki. Nie była to jednak rozmowa w formule wywiadu. Marcin Kowalczyk nie ukrywa, że obecnie bardziej niż medialna aktywność interesuje go poznanie szpitala, analiza sytuacji oraz codzienna praca związana z zarządzaniem placówką.
Najpierw diagnoza, potem decyzje
Nowy p.o. dyrektora podkreśla, że pierwsze tygodnie pracy poświęca przede wszystkim na szczegółową analizę funkcjonowania szpitala. Korzysta zarówno z danych zawartych w audytach, jak i z własnych obserwacji oraz rozmów prowadzonych z pracownikami.
Jak usłyszeliśmy, jego celem jest stworzenie sprawnego systemu zarządzania opartego na rzetelnej rachunkowości zarządczej, planowaniu i prognozowaniu finansowym. W jego ocenie właśnie takie narzędzia są niezbędne, by podejmować właściwe decyzje w sytuacji, gdy cała polska służba zdrowia mierzy się z rosnącymi kosztami i niedoszacowaniem świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
"Sytuacja nie jest idealna, ale nie jest wyjątkowa"
Marcin Kowalczyk nie zgadza się z pojawiającymi się opiniami, że radzyński szpital znajduje się w sytuacji bez precedensu.
(...)
O doświadczeniu nowego kierującego, planach względem oddziałów, działalności chirurgii i wielu informacjach przeczytają Państwo w całym tekście - już w najbliższym wydaniu "Wspólnoty"! W sklepach od wtorku, 23 czerwca!
Doświadczenie z dużych organizacji
Nowy p.o. dyrektora nie jest osobą przypadkową w świecie zarządzania. Jest absolwentem prawa, posiada wykształcenie z zakresu rachunkowości, kontroli zarządczej oraz dyplom MBA.
W swojej karierze pełnił funkcje kierownicze w administracji publicznej oraz dużych spółkach Skarbu Państwa. Zarządzał organizacjami zatrudniającymi setki, a nawet tysiące pracowników, odpowiadając za procesy restrukturyzacyjne, rozwój i finanse przedsiębiorstw. Był m.in. wiceszefem Agencji Mienia Wojskowego.
Jak podkreśla, doświadczenia zdobyte w dużych podmiotach zamierza wykorzystać również w radzyńskim szpitalu.
Bez planów likwidacji oddziałów
Podczas rozmowy nie usłyszeliśmy deklaracji dotyczących ograniczania działalności oddziałów czy zmniejszania dostępności świadczeń medycznych.
Wręcz przeciwnie. Z przekazywanych informacji wynika, że nadrzędnym celem pozostaje zabezpieczenie potrzeb pacjentów oraz utrzymanie działalności szpitala.
Nie pojawiają się również sygnały o planowanych zwolnieniach grupowych czy działaniach opartych wyłącznie na redukcji zatrudnienia.
Chirurgia znów działa
Jednym z pierwszych pozytywnych sygnałów ostatnich tygodni jest ponowne uruchomienie oddziału chirurgicznego, który został czasowo zamknięty w maju.
Stało się to zaledwie kilka tygodni po objęciu obowiązków przez Marcina Kowalczyka. Choć proces przywrócenia funkcjonowania oddziału był wynikiem zaangażowania wielu osób, trudno nie zauważyć, że nastąpił już pod kierownictwem nowego p.o. dyrektora.
Dla mieszkańców powiatu oznacza to przede wszystkim przywrócenie ważnych świadczeń medycznych na miejscu.
Wsparcie doświadczonego zespołu
Istotnym elementem obecnego modelu zarządzania jest także współpraca z dotychczasowym kierownictwem placówki. Były p.o. dyrektora Jarosław Sosnowski nadal pozostaje w strukturze zarządzania szpitalem jako wicedyrektor.
Pozwala to zachować ciągłość funkcjonowania placówki oraz wykorzystać wiedzę osób, które od lat są związane z radzyńskim szpitalem.
Czas na pracę, nie deklaracje
Po spotkaniu można odnieść wrażenie, że nowy p.o. dyrektora nie zamierza budować swojej pozycji poprzez medialne deklaracje. Zamiast tego koncentruje się na analizach, organizacji pracy i przygotowaniu rozwiązań, które mają poprawić funkcjonowanie lecznicy.
Czy przyniesie to oczekiwane efekty? Na ocenę jest zdecydowanie za wcześnie.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.