Reklama

Reklama

Rębek: czy ma pani coś wspólnego z donosem? Lecyk: jestem oburzona, proszę o dowody

Opublikowano: śr, 23 mar 2022 13:41
Autor:

Rębek: czy ma pani coś wspólnego z donosem? Lecyk: jestem oburzona, proszę o dowody - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje radzyńskie Podczas przedostatniej sesji Rady Miasta Jerzy Rębek odniósł się do opisywanej przez nas decyzji Inspektora Ochrony Środowiska wobec gospodarowania odpadami zielonymi przez miasto. Podczas sprawozdania burmistrz wywołał do tablicy radną Bożenę Lecyk, pytając ją czy to nie ona stała za kontrolą WIOŚ.

Reklama

Przypomnijmy - w dniach 18-25 stycznia 2022 r. WIOŚ przeprowadził kontrolę w radzyńskim magistracie. Był to efekt pisma Muchy ws. odbioru, składowania i przetwarzania odpadów zielonych przy ul. Budowlanych. Kontrola potwierdziła odbieranie od mieszkańców Radzynia odpadów zielonych, poddawanie ich kompostowaniu oraz przekazywanie ich osobom fizycznym. Wytworzony kompost przekazywany był osobom prywatnym - rolnikom do nawożenia gruntów. 18 stycznia br. kontrolerzy dokonali oględzin działki na ul. Budowlanych, gdzie miasto kompostuje odebrane od mieszkańców odpady zielone.

WIOŚ: bez ewidencji i zgody na odzysk

W piśmie czytamy o zaniedbaniach miasta: nie prowadzenia ewidencji odbieranych odpadów (ilości określane były szacunkowo na podstawie kursów odbierającego je samochodu). Od czerwca do listopada ub. r. miało być to ok. 713 ton. Co więcej, działalność magistratu prowadzona była bez wymaganego przepisami ustawy o odpadach zezwolenia na przetwarzanie (odzysk) odpadów zielonych oraz bez wpisu do bazy danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarce śmieciami w zakresie ich transportu.

Działania poza regulaminem

Kontrolujący zwrócili uwagę na kolejne uchybienie: obowiązujący w mieście regulamin utrzymania czystości i porządku nie przewidywał odrębnego gromadzenia części bioodpadów w zielonych workach i kompostowania ich poza posesją, na której zostały wytworzone (temu służyły rozdysponowywanie wśród radzyniaków 500 termokompostowników).

Rębek: gorsze informacje

-Ludzie nieprzyjaźni mieszkańcom Radzynia doprowadzili do sytuacji, że mieliśmy kontrolę z WIOŚ - poinformował podczas składania swojego sprawozdania burmistrz. - Mamy decyzję o zaniechaniu procesu odbioru odpadów zielonych, biodegradowalnych.

Burmistrz: są wśród nas ludzie nieprzychylni tej inicjatywie

-Większość radnych była i jest zwolennikiem takiego sposobu zagospodarowania tych odpadów zielonych - kontynuował Rębek. - To przysparzało miasto konkretne, duże oszczędności. Nie musieliśmy drastycznie podnosić odpłatności za wywóz nieczystości. Ludzie nieprzychylni poszukują wsparcia u posłów na Sejm RP, przeprowadzają wręcz krucjatę przeciwko miastu i jego mieszkańcom. To jest niegodziwość. Dodał, że wydane przez WIOŚ decyzje w ocenie ekspertów miasta są niedokładne, mało precyzyjne i będą zaskarżane.

Rębek do Lecyk: czy pani ma z tym coś wspólnego?

- Czy pani wie, jakie konsekwencje są takich działań? - pytał radną burmistrz. - Jeśli będziemy zmuszeni zaniechać tego procesu, to wtedy będzie kolejna opłata dla mieszkańców? Podwyżki z tym związane mogą być bardzo przykre dla radzyniaków. Dlaczego się do pani zwracam- pytam, czy ma pani z tym coś wspólnego? A może jeszcze jakiś Jakubek? Niegrzecznym jest skarżyć miasto, powodować, żeby ludzie mieli obowiązek uiszczania opłat ponad ich miarę.

Lecyk: jestem oburzona, proszę o dowody

-Jeżeli ma pan dowody na to, że ja mam z tym coś wspólnego, to proszę je przedstawić- odpowiedziała Bożena Lecyk. - Pan już próbuje mnie zastraszyć pozwami do sądu. Otrzymałam pozew od kancelarii prawnej. - Ode mnie? Pani mówi nieprawdę - kontrował burmistrz. 16 lutego br, radna wraz z wydawcą "Wspólnoty" - Mateuszem Orzechowskim otrzymali pozew z powództwa Łukasza Rębka (syna burmistrza), z tytułu naruszenia dóbr osobistych.

Radna: kompostujmy, ale zgodnie z przepisami

-Proszę nie sugerować, że mam z tym coś wspólnego - kontynuowała radna. - Jestem za tym, żeby kompostować. Ale to musi być usankcjonowane prawnie. W związku z decyzjami WIOŚ do porządku obrad włączono trzy uchwały: aktualizująca regulamin utrzymania czystości i porządku, świadczenia usług w odbieraniu odpadów oraz dodatkowych usługach miasta odbierania i zagospodarowania śmieci.

Zaprzalski: ucierpią mieszkańcy

- Winnych teraz już nie ma - skomentował radny Jarosław Zaprzalski. - Wniosek został złożony, zablokowano kompostowanie. Szkoda tylko, że na tym wszystkim cierpią mieszkańcy. Jest zagrożenie tym, że mimo starań podejmowanych przed Radę Miasta, opłaty za śmieci wzrosną. Ceny podnosiliśmy jesienią 2021 r. i też była rzewna dyskusja na ten temat. Zapytał inspektora Radosława Mazura, czy jest w stanie oszacować - przy powrocie do starego systemu gospodarowania odpadami - o ile trzeba byłoby podnieść obecną stawkę.

Lecyk: to nie wina Rady Miasta

- Jest zły sposób zarządzania segregacją odpadów "bio" - podkreśliła Lecyk. - Nie zostały dopełnione wszystkie związane z tym formalności prawne. - Sugeruje pani, że jest to wina urzędu - odniósł się Zaprzalski. - Jeśli pani wiedziała, jak to należy zrobić, dlaczego nie podzieliła się z nami tymi pomysłami? Wiem, ze jest to praca urzędników.

 

Więcej w papierowym wydaniu "Wspólnoty Radzyńskiej"

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy