Reklama

Reklama

Stowarzyszenie Jawny Radzyń zorganizowało na Placu Wolności spontanicznie protest przeciw dyskryminacji sanitarnej

Opublikowano: ndz, 16 sty 2022 08:55
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje radzyńskie - To nie chodzi o to, że my występujemy przeciw komukolwiek. Nie jesteśmy osobami sprzeciwjącymi się szczepionkom - mówił jeden z przedstawicieli Radzynia Sławomir Sałata. Zwrócił uwagę na to, że obawiano się o pogodę, tymczasem w sobotnie przedpołudnie zaświeciło słońce. - Widać, że pan Bóg jest z nami - podkreślił. Szczepionki nazwał eksperymentalnym materiałem genetycznym, ale zaznaczył, że protest nie jest przeciw tym, którzy się zaczepili, jedynie po to, żeby otworzyć oczy.

Reklama

Protest rozpoczęto od odczytania apelu Justyny Sochy wystosowanego do ,,ludzi wolnych". Wystąpienia prezentuje film na  nakanele You Tube . Link : https://www.youtube.com/watch?v=H5XcoDqYOgk&t=1s

hasło do filmu : Stop dyskryminacji sanitarnej. Protest w Radzyniu Podlaskim

 

 

 

 - To jest ten czas, żeby cała Polska wyszła na ulice (..) Zatrzymajmy ten terror, to jest w waszych rękach  - mówi w apelu Justyna Socha. 

 

Ogólnopolska akcja, do której dołączyło sto miast, w tym Radzyń Podlaski to efekt  obaw przed systemowym niszczeniem ,,zdrowia i życia" . W sejmie jest procedowany projekt poselskiej ustawy „O szczególnych rozwiązaniach zapewniających możliwość prowadzenia działalności gospodarczej w czasie epidemii COVID-19” (druk 1846), która ma umożliwić pracodawcom domagania się od pracownika negatywnego wyniku testu na COVID-19, przeprowadzonego nie później niż 48 godzin przed okazaniem. Z obowiązku zwolnione mają być osoby zaszczepione lub które są ozdrowieńcami.

 

Przeciwko takim zapisom projektu ustawy są osoby skupione w Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”, które w całej Polsce zamierzają przeprowadzić akcję protestacyjną. Według nich, projekt ustawy doprowadzi do segregacji sanitarnej, dyskryminacji i przymusu szczepień.

 

 

Jeden z gości protesty, radzyniak Arkadiusz Strojek tłumaczy: Niektórzy nie godzą się na  ujawnianie danych wrażliwych dotyczących stanu zdrowia i przebytych zabiegów (jeszcze do niedawna mieliśmy do tego prawo - RODO), a co się z tym wiąże nie godzą się na segregację sanitarną, na dzielenie ludzi na lepszych (zaszczepionych) i gorszych (niezaszczepionych) - niegodnych np. wyjścia do kina czy do restauracji. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy