Od samego rana na odwiedzających czekały stoiska twórców ludowych, rękodzielników oraz lokalnych producentów. Nie brakowało świątecznych dekoracji, tradycyjnych wyrobów i produktów regionalnych, które przyciągały uwagę zarówno mieszkańców, jak i gości spoza miasta.
Wydarzenie miało jednak znacznie więcej do zaoferowania niż tylko zakupy. Dużym zainteresowaniem cieszyło się "polowanie" na wielkanocne jajka, a także rozstrzygnięcie konkursów na najpiękniejszą palmę i pisankę.
Kubki smakowe mieszkańców Radzynia pobudził żurek przygotowany przez Restaurację Pałacową. Aromatyczna, tradycyjna potrawa szybko zgromadziła wokół siebie uczestników jarmarku.
ROK podkreśla, że kiermasz był nie tylko okazją do promocji lokalnych twórców, ale przede wszystkim do spotkania i budowania wspólnoty. Frekwencja oraz atmosfera pokazują, że tego typu inicjatywy są mieszkańcom bardzo potrzebne.
Wszystko wskazuje na to, że wielkanocna tradycja na dziedzińcu pałacu na dobre wpisała się już w kalendarz radzyńskich wydarzeń.
Marta Sidorowicz, dyrektor ROK
Trwa Jarmark Wielkanocny, który odbywa się w naszym mieście co roku. Tym razem postanowiliśmy zorganizować go na dziedzińcu Pałacu. Uważam, że fajnie to wyszło. Jest porządek, dużo przestrzeni. Pogoda nam dopisuje, dzieci odebrały nagrody w konkursie na najpiękniejszą palmę i pisankę. Żurek przygotowywany przez Restaurację Pałacową prawie jest gotowy, już niedługo będziemy mogli poczęstować naszych wystawców oraz kupujących. Świetnie, że tyle osób nas dziś odwiedziło. Zbliżają się święta, więc to dobry czas na kupienie zarówno produktów spożywczych jak i ozdób. W tym roku zorganizowaliśmy animacje dla dzieci, teraz udają się właśnie na zbieranie poukrywanych w miejskim parku jajek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.