Mocne słowa i jeszcze mocniejsze zarzuty padły podczas konferencji prasowej, która 9 kwietnia odbyła się w Białej Podlaskiej przed biurem poselskim Dariusza Stefaniuka. Przedstawiciele Konfederacji skrytykowali obowiązujący system kaucyjny, wskazując na jego koszty, skutki dla konsumentów oraz problemy w codziennym funkcjonowaniu.
Jednym z głównych tematów była skala obciążeń finansowych związanych z funkcjonowaniem systemu. Marcin Ostaszewski – Prezes oddziału Nowej Nadziei w Radzyniu Podlaskim podkreślił, że wbrew zapowiedziom nie jest to drobna zmiana, lecz szeroka i kosztowna reforma.
„System kaucyjny to nie jest drobna regulacja, która ma zmienić ochronę środowiska i całe środowisko. To jest absurdalna regulacja, która wpływa na życie każdego obywatela i na ceny i sięga do kieszeni każdego Polaka”– zaznaczył.
Jak wskazał, skutki finansowe są już widoczne na poziomie gospodarstw domowych.
„Patrząc na dane statystyczne, dwie osoby dorosłe w przeciągu trzech miesięcy tracą na systemie kaucyjnym, przez brak zwrotu środków z butelek, między 180 a 200 zł” – podkreślił.
Marcin Ostaszewski odniósł się również do długofalowych kosztów funkcjonowania systemu, powołując się na raport Deloitte.
„System kaucyjny to również, zgodnie z raportem z 2025 roku, potężne koszty. Między 2025 a 2034 rokiem wygeneruje to 40 miliardów złotych. Tyle będzie nas kosztował system kaucyjny” – mówił.
W jego ocenie konsekwencje te przełożą się bezpośrednio na konsumentów.
„Już wiemy dzisiaj, że system kaucyjny oznacza wzrost cen towarów. Branża jasno mówi: administracyjne opłaty, logistyka – wszystko to wpłynie na ceny produktów” – dodał.
Zwrócił także uwagę na ograniczoną skuteczność systemu.
„Trzeba zauważyć jeszcze jedną ważną rzecz – 23% opakowań nigdy nie wróci. To ponad miliard złotych rocznie, które nie trafią do kieszeni Polaków” – zaznaczył.
W trakcie konferencji głos zabrali również inni przedstawiciele Konfederacji, którzy rozszerzyli krytykę o kwestie organizacyjne i polityczne. Mateusz Olszewski podkreślił, że obecne rozwiązania prowadzą do wzrostu kosztów oraz znaczących utrudnień w codziennym funkcjonowaniu.
„Obowiązkowe kaucje na niemal wszystkie plastikowe butelki i puszki metalowe sprawiły, że Polacy po prostu płacą więcej. Zmusza się ludzi do chodzenia na zakupy z workami butelek, magazynowania odpadów w domach i tracenia czasu. Polacy zostali zmuszeni do życia jak śmieciarze, którzy na zakupy udają się z workami butelek” – mówił.
Mateusz Olszewski odniósł się również do odpowiedzialności politycznej za wprowadzenie systemu.
„Ustawa została przyjęta w Sejmie w 2023 roku za rządów PiS, a następnie ukształtowana przez koalicję pod przewodnictwem Donalda Tuska. Dziś obie strony próbują zrzucać odpowiedzialność, ale prawda jest taka, że to polityczny „PO-PiS” wspólnie odpowiada za ten system” – podkreślił.
Dodał, że kluczowe decyzje zapadły na poziomie krajowym.
„To decyzje rządów Mateusza Morawieckiego i Donalda Tuska sprawiły, że system został wprowadzony w tej formie” – stwierdził.
Paweł Komoń wskazał, że:
– Jest wiele potencjalnych strat dla obywateli: brak możliwości zwrotu opakowań z powodu awarii butelkomatów lub odległości, wzrost rachunków za śmieci z powodu utraty cennego surowca przez odbiorców odpadów – wyliczał.
– Dla polityków i eurokratów to było jednak za mało i zdecydowali się wprowadzić kolejny system – ocenił.
Krytyczne stanowisko zaprezentował również Paweł Borysiuk, który wskazał na praktyczne skutki funkcjonowania systemu.
„System kaucyjny to kolejny drogi eksperyment na obywatelach. Zamiast realnych korzyści mamy chaos, wyższe ceny i problemy w codziennym funkcjonowaniu” – podkreślił.
W jego ocenie obecne rozwiązania wymagają zdecydowanej zmiany.
„Ten system powinien trafić tam, gdzie jego miejsce – do kosza. Polska potrzebuje rozsądnych i prostych rozwiązań, a nie kosztownych eksperymentów” – mówił.
Podczas konferencji wskazywano również na dodatkowe zagrożenia związane z funkcjonowaniem systemu, w tym brak możliwości zwrotu opakowań z powodu awarii automatów czy ich niedostępności, a także potencjalny wzrost opłat za odbiór odpadów wynikający z utraty wartościowych surowców przez firmy zajmujące się ich przetwarzaniem.
Uczestnicy wydarzenia podkreślali, że dotychczasowy system segregacji odpadów był stopniowo rozwijany i usprawniany, jednak – jak zaznaczono – został zastąpiony nowym, bardziej skomplikowanym mechanizmem. Konferencja w Białej Podlaskiej była kolejnym głosem w debacie publicznej dotyczącej systemu kaucyjnego. Jej uczestnicy zapowiedzieli dalsze działania na rzecz jego zmiany, wskazując na potrzebę wprowadzenia prostszych i bardziej racjonalnych rozwiązań w gospodarce odpadami.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.