Jak informują organy wymiaru sprawiedliwości, 14 stycznia 2026 roku sąd rodzinny przedłużył pobyt 13-letniego chłopca w schronisku dla nieletnich do 27 kwietnia, oczekując na opinie biegłych, które mają kluczowe znaczenie dla dalszego toku postępowania.
Przypomnijmy: w nocy z 28 na 29 października 2025 roku doszło do dramatycznych wydarzeń w jednym z domów w Woli Osowińskiej. Według ustaleń śledczych, 13-letni chłopiec miał zaatakować nożem swojego 17-letniego brata, gdy ten spał. Starszy z braci odniósł około 40 ran kłutych, w tym także w plecy. Mimo natychmiastowej pomocy medycznej i przewiezienia do szpitala, nastolatek zmarł po kilku godzinach.
Policja została wezwana na miejsce około godziny trzeciej nad ranem. Początkowo zgłoszenie – jak wynikało z informacji przekazywanych mediom – miało dotyczyć próby samobójczej. Na miejscu byli już ratownicy medyczni. 13-latek początkowo twierdził, że brat sam zadał sobie rany. Uwagę funkcjonariuszy zwrócił jednak brak noża w pokoju poszkodowanego. Ostatecznie ostre narzędzie odnaleziono w pokoju młodszego z braci.
Chłopiec został przewieziony do policyjnej izby dziecka. Od początku zabezpieczano również materiał dowodowy, w tym próbki, które miały wykazać, czy 13-latek mógł znajdować się pod wpływem substancji psychoaktywnych. W chwili tragedii w domu przebywali także rodzice chłopców. Policja potwierdziła, że rodzina nie była wcześniej objęta procedurą „Niebieskiej Karty” i nie odnotowywano wcześniejszych interwencji.
O wydarzeniach w Woli Osowińskiej szeroko informowaliśmy już w dzień tragedii. Gdy dotarliśmy na miejsce, mieszkańcy wsi byli wstrząśnięci. Wielu z nich dowiedziało się o zdarzeniu dopiero w godzinach popołudniowych. Sąsiedzi podkreślali, że była to „normalna rodzina”, a nic nie zapowiadało tak dramatycznego finału. Również lokalne władze i przedstawiciele gminy unikali komentarzy, wskazując na dobro postępowania i bliskich ofiary.
Obaj bracia uczęszczali do szkół w Woli Osowińskiej. Starszy był uczniem Zespołu Szkół Rolniczych, młodszy – szkoły podstawowej. Dyrekcja szkoły, do której uczęszczał 17-latek, informowała wówczas o objęciu uczniów i nauczycieli opieką psychologiczną. Wspominano go jako osobę uśmiechniętą, zaangażowaną i lubianą przez rówieśników.
Jak przekazał rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie, sędzia Andrzej Mikołajewski, 13-latek jest podejrzany o czyn karalny związany ze śmiercią brata. Z uwagi na wiek nie odpowiada on karnie na zasadach przewidzianych dla dorosłych. Postępowanie prowadzone jest w trybie przewidzianym dla nieletnich, a jego celem ma być przede wszystkim diagnoza i oddziaływania wychowawcze. Najsurowszym środkiem, jaki może zostać zastosowany, jest umieszczenie w zakładzie poprawczym.
Na ten moment nie wyznaczono terminu rozprawy. Kluczowe będą opinie biegłych, na które czeka sąd – to one mają pomóc odpowiedzieć na pytanie, co doprowadziło do tej tragedii i jakie decyzje będą właściwe w dalszym postępowaniu.
Sprawa wciąż budzi ogromne emocje – nie tylko w samej Woli Osowińskiej, ale i w całym powiecie radzyńskim. Mieszkańcy wciąż nie potrafią pogodzić się z tym, co wydarzyło się w spokojnej, niewielkiej miejscowości.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.