Oskarżenia: „Prawo dla mieszkańców, bezprawie dla władzy?”
Autorzy wpisu wskazują, że na terenie pałacowym – jednym z najcenniejszych zabytków regionu – miało dochodzić do wypalania traw i spalania odpadów roślinnych. Ich zdaniem jest to rażące naruszenie obowiązujących przepisów, które jednoznacznie zakazują takich praktyk, niezależnie od tego, kto jest ich sprawcą.
W poście przywołano konkretne podstawy prawne, m.in.:
-
ustawę o ochronie przyrody,
kodeks wykroczeń,
ustawę o ochronie zabytków,
przepisy dotyczące gospodarki odpadami i ochrony powietrza.
„KUBek Prawdy” pyta wprost, dlaczego – jeśli potwierdzi się udział samorządu – władza miałaby być traktowana inaczej niż zwykli mieszkańcy, którym za podobne działania grożą grzywny lub odpowiedzialność karna. Autorzy domagają się wyjaśnień, wskazania osób odpowiedzialnych oraz zgłoszenia sprawy do właściwych służb.
Stanowisko burmistrza: „Nie było zgody ani polecenia”
W odpowiedzi przesłanej redakcji burmistrz Radzynia Podlaskiego jednoznacznie zaprzecza zarzutom, jakoby wydał zgodę lub polecenie na wypalanie traw czy spalanie odpadów roślinnych na terenie Pałacu Potockich.
Jak podkreśla, ochrona zabytków, środowiska oraz jakości powietrza stanowią dla niego priorytet i nie podlegają dyskusji. Burmistrz informuje, że po otrzymaniu sygnałów o nieprawidłowościach:
-
zażądał natychmiastowego zaprzestania takich działań,
wszczął czynności wyjaśniające w Urzędzie Miasta,
polecił ustalić, czy i dlaczego doszło do odstępstwa od przyjętych standardów opieki nad terenem zabytkowym.
Zaznacza również, że sprawa ma obecnie charakter wewnętrzny i jest analizowana przez urząd, a działania miasta mają na celu zarówno nadrabianie wieloletnich zaniedbań, jak i zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom oraz zgodności z prawem.
Jakub Jakubowski, burmistrz
- Dziękuję za informację. Oświadczam, że nie wydawałem polecenia ani zgody na spalanie odpadów roślinnych czy wypalanie traw na terenie Pałacu Potockich. Ochrona naszych zabytków, dbałość o środowisko i jakość powietrza w mieście są dla mnie priorytetami, które nie podlegają dyskusji. Zażądałem natychmiastowego zaprzestania takich działań i wszcząłem czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu tych prac oraz ustalenie, czy i dlaczego doszło do odstępstwa od przyjętych standardów opieki nad terenem zabytkowym. Sprawa ma charakter wewnętrzny i jest przedmiotem analizy w Urzędzie Miasta. Podkreślam, że naszym celem jest nadrabianie zaniedbań, które narastały latami i dbałość o Radzyń, ale też dbałość o bezpieczeństwo jego mieszkańców i działanie zgodne z prawem.
Dwie wersje, jedno pytanie
Z jednej strony mamy społeczny alarm i mocne oskarżenia, poparte przepisami prawa, z drugiej – kategoryczne zaprzeczenie burmistrza i zapowiedź wyjaśnienia sprawy. Na tym etapie nie jest jasne, kto podjął decyzję o pracach prowadzonych na terenie pałacu i w jakiej formie były one realizowane.
Sprawa Pałacu Potockich pokazuje, jak wrażliwym tematem jest zarządzanie zabytkami i jak duże znaczenie ma transparentność działań samorządu. Ostateczne odpowiedzi przynieść mogą dopiero wyniki prowadzonych czynności wyjaśniających.
Do tematu wrócimy. Czy doszło do złamania prawa, czy do nieporozumienia? Będziemy sprawdzać dalszy bieg sprawy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.