Od „starej zawodówki” do własnego lokalu
Jak podkreślają członkowie klubu, wszystko zaczęło się skromnie – od kilku osób i wspólnej pasji. Przełomem było przeniesienie działalności do nowego lokalu po dawnym „Olsenie”. To miejsce stworzyli praktycznie od podstaw. Własnymi siłami i za prywatne pieniądze przeprowadzili remont, przygotowali przestrzeń do gry i zaplecze dla uczestników. Dziś działają na coraz większą skalę – organizują turnieje, korzystają z autorskiej aplikacji i przyciągają nowych graczy. O ich działalności mówiła nawet telewizja.
Rosną, ale koszty też rosną
Rozwój ma jednak swoją cenę. Klub działa jako stowarzyszenie zwykłe, bez stałego finansowania. Utrzymanie lokalu to koszt około 480 zł miesięcznie – czynsz i media.
– Przy tak szybkim rozwoju nasze prywatne budżety po prostu przestają wystarczać – przyznają członkowie grupy. Dlatego zdecydowali się poprosić o wsparcie mieszkańców.
Cel? Przetrwać i zrobić coś większego
Zebrane środki mają pozwolić na utrzymanie klubu i dalsze treningi. Ale plany sięgają dalej – White Bears chcą zorganizować w Radzyniu ogólnopolski turniej darta. To mogłoby być wydarzenie, które przyciągnie zawodników z całego kraju i jeszcze bardziej wypromuje miasto.
Każda wpłata ma znaczenie
Organizatorzy podkreślają, że liczy się każda pomoc – zarówno finansowa, jak i udostępnienie zbiórki. To historia o pasji, która przerodziła się w coś większego. Teraz wszystko zależy od tego, czy społeczność pomoże jej przetrwać.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.