Jak przekazał komisarz Piotr Mucha z Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu, w chwili rozmowy funkcjonariusze nie wiedzieli jeszcze, czy zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako kolizja, czy wypadek drogowy. Ostateczna kwalifikacja zależała od wyników badań i stwierdzonych obrażeń osoby jadącej hulajnogą.
– Kierujący hulajnogą po całym zderzeniu oddalił się z miejsca zdarzenia. Natomiast został przez nas ustalony. W tej chwili przebywa w placówce medycznej. Trwają jego badania w celu diagnostyki – wyjaśniał rzecznik policji.
Według wstępnych informacji osoba jadąca hulajnogą mogła mieć 17 lat. Policja zastrzegała jednak, że nie dysponuje jeszcze potwierdzonymi danymi w tej sprawie.
Kolizja czy wypadek? Decydują obrażenia
Jak tłumaczył przedstawiciel radzyńskiej policji, rozróżnienie między kolizją a wypadkiem drogowym zależy między innymi od skutków zdarzenia i rodzaju obrażeń. Na tym etapie nie było jeszcze wiadomo, czy poszkodowany doznał poważniejszych urazów. Policja nie przesądzała również, kto ponosi odpowiedzialność za zderzenie.
– To, czy będzie to wina kierującego Fordem Kuga, czy też nie, będzie przedmiotem dalszego postępowania – zaznaczył komisarz Piotr Mucha.
Nie było też wiadomo, dlaczego osoba jadąca hulajnogą oddaliła się z miejsca zdarzenia. Na razie nie podano również szczegółów dotyczących przebiegu samego zdarzenia. Policja prowadziła czynności, a dalsze ustalenia miały zależeć między innymi od wyników badań medycznych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.