Pierwszy ruch kadrowy ma zostać ogłoszony jeszcze w tym tygodniu. Chodzi o obsadę stanowiska miejskiego skarbnika. 1 marca Anna Woźniak zastąpi na tym fotelu Anetę Dobroch, która o miejską kasę dbała od lipca 2013 roku.
To była wspólna decyzja z panią skarbnik, którą cenię i do której mam zaufanie. Chciałbym z nią nadal współpracować, dlatego zaproponowałem jej stanowisko zastępcy skarbnika
– tłumaczy burmistrz Jerzy Rębek.
Anna Woźniak jest księgową. W lokalną politykę zaangażowany jest jej mąż Jacek, który był m.in. przewodniczącym rady miasta, a ostatnio startował w wyborach do rady powiatu z listy Obywatelskiego Komitetu Wyborczego. Tymczasem Aneta Dobroch deklaruje, że decyzji o dalszej pracy w radzyńskim ratuszu nie podjęła.
Jeszcze nie wiem, czy przyjmę propozycję burmistrza
– mówi Wspólnocie Aneta Dobroch.
Skarbniczka została zatrudniona przez poprzedniego burmistrza Witolda Kowalczyka. Jego zastępca, Mirosław Kałuski o Dobroch ma dobre zdanie.
Jest świetnym fachowcem, o czym świadczą jej kwalifikacje i doświadczenie
– mówi Kałuski. Zmian komentować jednak nie chce.
Mam swoje przemyślenia na ten temat, ale powstrzymam się od komentarzy w sprawie decyzji kadrowych nowej ekipy
– tłumaczy były zastępca burmistrza. A tych będzie w najbliższym czasie nie będzie brakowało. – Szykuje się rewolucja – słyszymy w urzędzie. Roszady mają być m.in. efektem kontroli jakie zlecił nowy burmistrz w jednostkach podległych miastu.
W jednej z placówek oświatowych zastaliśmy dramatyczną sytuację jeśli chodzi o sprawy finansowe i księgowe. Nie obędzie się bez konsekwencji
– zapowiada urzędnik znający kulisy kontroli. Czy to uderzy w poprzednią ekipę? Mirosław Kałuski te zapowiedzi przyjmuje ze spokojem.
Prawem nowego burmistrza jest skontrolowanie podległych mu jednostek, ale trudno mi się wypowiadać szczegółowo o jakichkolwiek nieprawidłowościach za naszych rządów, bo nie znam skali problemu
– mówi Mirosław Kałuski.