Reklama

Reklama

"Pcheła" - żywa legenda radzyńskich Orląt

Opublikowano: 16 lutego 2021 11:42
Autor: Mateusz Połynka

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W tym roku skończy 38 lat. Jest wychowankiem klubu, w którym spędził niemal całe piłkarskie życie. Obecnie jest trenerem grupy młodzieżowej w Orlętach, zawodnikiem Młodzieżówki Radzyń Podlaski oraz pracownikiem opiekującym się obiektami sportowymi przy ul. Warszawskiej.

Reklama

ROZMOWA Z Pawłem Pliszką, byłym zawodnikiem Orląt Radzyń Podlaski

Nie mam samochodu. Mamy ruskie są mistrzowskie

Kim chciałeś zostać w dzieciństwie?

- Piłkarzem, ale nigdy mi się to nie udało. Mogę siebie nazwać kopaczem.

 

Więc jak to się stało, że zostałeś kopaczem?

- Mieszkałem obok stadionu. Na obiekt miałem może 80 metrów, więc siłą rzeczy byłem skazany na futbol. Od najmłodszych lat biegałem za piłką. Gdy miałem kilka lat, przychodziłem na stadion i podawałem piłki. W końcu zapisałem się do Orląt. Miłość do piłki odziedziczyłem po tacie Zbigniewie. Mogłem całe życie przebywać na stadionie. Po części to się spełniło, bo jestem pracownikiem, który zajmuje się obiektami.

 

Jak to się stało?

- Miałem osiem lat.  Na pierwszym treningu... oszukałem trenera. Wtedy zespołem zajmował się Bogdan Fijałek. Powiedziałem, że jestem o rok starszy. Moje kłamstwo wyszło w momencie, gdy klub chciał mnie zgłosić do rozgrywek. Trener powiedział, że gdy udało mi się go okłamać, a potrafię nieźle kopnąć piłkę, to mogę chodzić na treningi do starszej grupy.

 

Cały artykuł we Wspólnocie oraz na www.eprasa.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.