W szkołach, gdzie dyrektor ma głowę na karku, nauczyciele w tym czasie szkolą się, uzupełniają dokumentację, robią inwentaryzację, piszą projekty, porządkują pomoce, naprawiają sprzęty i sprzątają pracownie, opiekują się dziećmi, które jednak są w szkole, bo ich zapracowani rodzice nie mogą opieki sprawować, czynią mnóstwo, sensownych i pożytecznych rzeczy. Bo tam, gdzie nauczyciel w dni wolne od zajęć ma być w szkole od... do..., tylko dlatego, że nie ma urlopu, a dyrektorowi jest obojętne, co on w tym czasie czyni, sytuacja jest absurdalna.
Szef szkoły może ustalić dodatkowe dni (tzw. dyrektorskie) wolne od zajęć w wymiarze do ośmiu dni dla podstawówek i do 10 dni dla liceów. Dni, w których w szkole odbywa się sprawdzian kl. VIII, wchodzą w limit dyrektorskich. Ponadto rozporządzenie daje możliwość ustanowienia dni wolnych dla uczniów w dni świąt religijnych w stosunku do innych poza katolickim kościołów lub związków wyznaniowych oraz w inne dni uzasadnione organizacją pracy szkoły albo potrzebami społeczności lokalnej.
Jaki jest efekt tego stanu rzeczy? Ano taki, że nasze pociechy uczą się z roku na rok coraz mniej, a – co za tym idzie – coraz mniej wiedzą i coraz mniej umieją. Jak jest w bieżącym r. szk? Wrzesień przebiegał normalnie, tzn. uczyliśmy przez 20 z 30 dni. Już w październiku, z okazji święta zwanego potocznie Dniem Nauczyciela (14. 10.), zrobiliśmy sobie czterodniową labę, poniedziałek 13. przed świętem czyniąc dyrektorskim. W listopadzie mieliśmy Święto Niepodległości, toteż poniedziałek przed narodowymi obchodami znów był dyrektorski, czyli czterodniowa laba sprzyjała wyjałowieniu uczniowskich umysłów. Grudzień szczególnie sprzyjał naszemu ulubionemu w szkole odpoczywaniu, bowiem – ze względu na święta: Bożego Narodzenia, Nowy Rok i Trzech Króli, zaliczyliśmy antrakt 18-dniowy, zatem ponad pół miesiąca laby przed feriami zimowymi, które w naszym województwie rozpoczną się już 16 lutego i potrwają do 01 marca.
Wróciliśmy więc o do szkoły na krótko – nieco ponad miesiąc, a właściwie mniej niż miesiąc, bo przed końcem I półrocza konieczne będzie wystawienie ocen związane z klasyfikacją. W szkołach naszego powiatu będzie ona miała miejsce gdzieś około 28 stycznia. Do ferii pozostanie więc jeszcze dwa tygodnie nowego półrocza. W marcu pouczymy po raz drugi w tym roku w miarę normalnie, bo przez 22 z 31 dni miesiąca. Za to już w kwietniu czeka na nas sześciodniowa przerwa wielkanocna, w maju zaś w podstawówkach trzy dni wolnego dla klas młodszych niż ósme ze względu na zaplanowany dla nich egzamin końcowy. Czerwiec standardowo – pierwszego Dzień Dziecka – bez lekcji, a potem Już tylko czwartkowe (04. 06.) tradycyjnie Boże Ciało, co aż się prosi o dzień dyrektorski w piątek i koniec zajęć w 26 dniu miesiąca, czyli na naukę w ostatnim przed długimi wakacjami miesiącu zostaje jakieś 12, maksymalnie 15 dni.
P.S.
Do tego wszystkiego dochodzą wycieczki, wolontariaty (realizowane głównie w czasie lekcyjnym, bo po lekcjach w czasie wolnym mało kto spośród uczniów – także i nauczycieli – jest zainteresowany tego typu działalnością), wyjazdy do kina i teatru, zielone szkoły, realizacja projektów dydaktycznych, zawody sportowe, uroczystości szkolne i religijne, spektakle, różne Dni – Szkoły, Chłopaka, Dziadka, Babci, Dziecka, Ojca, Matki, Kobiet, Ziemi, Życzliwości, Poezji, Miłości (Walentynki), Ekologii, Bez Przemocy, Mikołajki, Jasełka, Papieski, Praw Dziecka, jakiś koncert profilaktyczny lub inny, konkurs, jakieś otwarcie, poświęcenie – ilu jeszcze nie wymieniłem? Oczywiście nie wliczam tych dni do laby, bo obchody podobnych okazji są ze wszech miar wskazane i mogą być pożyteczne zarówno pod względem wychowawczym, jak i dydaktycznym. Wymagają też od nauczycieli i uczniów zaangażowania, kreatywności, i czasu, ale tok lekcyjny jednak mocno burzą i rytm realizacji podstawy programowej trochę jakby zakłócają, także z tego względu, że liczne próby do tych zdarzeń najczęściej odbywają się kosztem lekcji, czasem nawet bez uprzedzenia lub uzgodnienia z nauczycielami przedmiotów.
Andrzej Kotyła
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.