Po wprowadzeniu nakrętek na sztywno połączonych z butelkami furorę w sieci zrobił filmik jednego z asów medialnych prawicy. Udowadniał on, że nijak nie można się napić wody z butelki, bo kapsel przeszkadza. Zacytuję zmyślone słowa Marka Twaina: dopóki nie wynaleziono internetu, tylko matka wiedziała, że to głupek jest.
Większość krajów w okolicy, Czechy, Niemcy, Litwa i Słowacja, mają systemy kaucyjne od lat. Nie twierdzę, że są idealne, niemniej jednak działają i ludzie odnoszą do sklepu butelki zwrotne. U nas też tak będzie. Nauczymy się. Część osób już zadeklarowała, że kupi sobie do domu saturator na naboje. Kiedyś takie pojemniczki z dwutlenkiem węgla kupowało się u Pana Szabrańskiego, który sprzedawał również wodę gazowaną z sokiem na szklanki. Dobra rzecz!
Polecam przestawić się na radzyńską kranówkę, jest całkiem niezła. W ostateczności można dokupić dzbanek z filtrem bądź zainstalować taki pod zlewem. Mniej butelek do noszenia do recyclomatów.
Są też natychmiastowe pozytywy. Koniec z butelkami zwrotnymi w PSS i takimi samymi bez kaucji z Biedronki. Absurd, którym UOKiK powinien się dawno zająć.
Na koniec mały pro tip. Jeśli butelkomat jest zepsuty i nie przyjmuje opakowań, obsługa sklepu jest zobowiązana przyjąć zwroty. Nie ma za co.
Radosław Grudzień
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.