reklama

B jak Basen i Biedronka. Radek z Radzynia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: redakcja

B jak Basen i Biedronka. Radek z Radzynia - Zdjęcie główne
Opis: Radosław Grudzień

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Aż niedźwiedź z herbu ryczy. Radzyńskie opinieCukier w promocji po złotówce za kilo. Ziemniaki podobno zalegają w magazynach, a drożdże, jak wiadomo, same się namnażają. Ale ja nie o tym, żeby łamać monopol państwowy. Felieton piszę o marketingu dyskontów oraz jego braku lub wątłości w przestrzeni sportowo-rekreacyjnej Radzynia.
reklama

Mam sporą szufladę w zamrażarce wypełnioną masłem po 2,99 zł. Na bieżące potrzeby kupuję te po złotówce, dzięki czemu uśredniam ceny zakupu, to droższe zostawiając na później. Dałem się skusić promocji i, jak mniemam, nie ja jeden. Marketing maślany działa, bo ciężko zaparkować auto na sporym parkingu na Lubelskiej.

Dlaczego zatem na basenie nie jest podobnie? Wiecie, że w zwykłe dni robocze basen jest czynny dopiero od 14? Bo szkoły, a raczej uczniowie, ich rodzice i nauczyciele, nie są zainteresowani pływaniem. Wydaliśmy kilkanaście milionów złotych, żeby z niego nie korzystać. Co roku płacimy na jego utrzymanie sporą część budżetu miasta, chyba po nic.

Są wg mnie dwie możliwości. Albo sprzedajmy go, może znajdzie się naiwny, albo sprawmy, by się zapełnił. Niewielka jest różnica w kosztach funkcjonowania basenu, jeśli go odwiedza dziennie 20 czy 500 osób. Wody grzejemy podobną ilość, ratowników i dyrektorów potrzebujemy tyle samo.

reklama

Szkoły miejskie, dla których uczniów wstęp jest DARMOWY, nie przyprowadzają dzieci na basen. Wstyd. Szkoły powiatowe też nie są zainteresowane, z chlubnymi wyjątkami. Może czas na zmiany w marketingu usług? Skoro Biedronka do dwóch kostek daje trzecie gratis, to może czas na takie agresywne promocje na basenie? Jeśli opłaca się sprzedać masło po 88 groszy, to czemu nie spróbować tego na Aqua-Misiu?

Już od dawna postuluję, by każdy mieszkaniec, który w zeszłym roku opłacił należne podatki od nieruchomości, otrzymał karnet na basen gratis. Imienny i ważny tylko w godzinach przedpołudniowych, kiedy ruch na basenie jest znikomy. Taki pomysł dla pana dyrektora Pawła Marcinkowskiego. 
Po więcej inspiracji zapraszam do Biedronki na rozmowy z jej kierownikiem. Ewentualnie przesympatycznym panem Zbyszkiem, którego serdecznie pozdrawiam.

reklama

Radosław Grudzień

Zobacz również: Felietony innych autorów

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo