Przez dziesięciolecia swojej działalności był nie tylko szkoleniowcem, ale przede wszystkim człowiekiem, który potrafił zaszczepić pasję do królewskiej gry kolejnym pokoleniom młodych ludzi. Wychował trzy generacje szachistów - zawodników, trenerów i sędziów, którzy dziś kontynuują jego pracę i rozwijają środowisko, które współtworzył.
Dla wielu pozostawał autorytetem. Ceniono go za ogromną wiedzę, konsekwencję i wyjątkowe podejście do młodzieży. Potrafił uczyć nie tylko zasad gry, ale również cierpliwości, odpowiedzialności i szacunku dla przeciwnika. Jego działalność miała ogromny wpływ na rozwój struktur szachowych. To dzięki takim osobom szachy w Radzyniu stały się czymś więcej niż tylko sportem - stały się częścią lokalnej tożsamości sportowej i wychowania kolejnych pokoleń.
Bliscy, uczniowie i współpracownicy wspominają go jako człowieka skromnego, życzliwego i zawsze gotowego do pomocy. Nawet po latach wielu jego wychowanków wracało do wspomnień związanych z pierwszymi turniejami, treningami i rozmowami przy szachownicy.
Odejście Zbigniewa Litwińca to ogromna strata dla radzyńskiej społeczności. Pozostawił po sobie nie tylko sukcesy sportowe, ale przede wszystkim ludzi, których ukształtował. Rodzinie i bliskim składane są wyrazy współczucia. Pamięć o Nim pozostanie ważną częścią historii radzyńskich szachów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.