„Pentametr” to wystawa, która zestawia ze sobą pięć różnych osobowości twórczych i sposobów patrzenia na sztukę. Tytuł nawiązuje do antycznej miary wierszowej opartej na pięciu jednostkach. W Radzyniu pojęcie to zostało przełożone na język sztuk wizualnych – pięć odrębnych głosów tworzy wspólną opowieść.
Wystawa ma również wspólne źródło. Prezentowanych artystów łączą Lubelszczyzna oraz lata spędzone w Liceum Sztuk Plastycznych w Lublinie. Później ich drogi artystyczne prowadziły przez różne ośrodki w Polsce, m.in. Warszawę i Kraków.
Ekspozycję otwiera twórczość Krystyny Orzech, której rzeźby pojawiają się we wszystkich pomieszczeniach galerii. Jej prace stają się przestrzennym punktem odniesienia dla pozostałych dzieł. Artystka zajmuje się m.in. rzeźbą kameralną i monumentalną, podejmując w swoich realizacjach również tematy społeczne i egzystencjalne.
Swoje obrazy prezentuje także Zbigniew Gręziak. W cyklu „Horyzont w objęciach melancholii” artysta buduje wrażenie pejzażu poprzez kolor, gest i charakterystyczne poziome pociągnięcia szpachli. Druga część jego prezentacji koncentruje się natomiast na motywie dwóch światów i granicy pomiędzy nimi, pozostawiając odbiorcy przestrzeń do własnych interpretacji.
Małgorzata Omelańczuk-Pawluk zabiera widzów w świat pejzaży, motywów leśnych i martwych natur. Jej malarstwo jest nastrojowe i poetyckie, a inspiracje naturą łączą się z osobistą wrażliwością artystki.
Z kolei Jolanta Caban stawia na kolor. Jej twórczość łączy abstrakcję z motywami martwej natury. Charakterystyczne są intensywne barwy, faktura farby oraz dynamiczne linie, które nadają obrazom ekspresyjny charakter.
Piątym twórcą jest Jarek Drążek, prezentujący m.in. pejzaże, weduty i motywy animalistyczne. Jego prace wykonane w technice akwareli wyróżniają się grą światła i koloru. Pozornie proste motywy stają się dzięki zastosowanym technikom bardziej złożonymi kompozycjami.
„Pentametr” nie jest więc jedynie zestawieniem prac pięciu artystów. Wystawa została pomyślana jako dialog pomiędzy różnymi mediami, technikami i sposobami postrzegania świata. Rzeźby Krystyny Orzech wchodzą w relację z malarstwem pozostałych twórców, a całość zostaje dodatkowo osadzona w historycznych wnętrzach Pałacu Potockich.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.