Autorzy profilu sugerują, że wypowiedzi burmistrza (dot. fake newsów pojawiających się w sieci i składania paraliżujących pracę urzędu zapytań) mogły odnosić się właśnie do ich działalności, choć nazwa strony nie padła wprost. W ich ocenie fakt, że temat został poruszony publicznie, świadczy o tym, że publikowane przez nich treści są zauważane.
W obszernym wpisie „Kubek Prawdy” odnosi się do pojęcia fake newsów, wskazując, że - ich zdaniem - nie dotyczy ono publikowanych przez nich materiałów. Twierdzą, że ich działalność opiera się na dokumentach, pismach urzędowych oraz relacjach osób, które – jak zaznaczają – chcą pozostać anonimowe. Ani jednych, ani drugich, ani trzecich jednak nie ujawniają...
Autorzy wpisu przedstawiają szereg zarzutów i przykładów, które, według nich, mają potwierdzać tezę o niepełnym przedstawianiu informacji przez władze miasta. Wśród nich wymieniają m.in. kwestie związane z dostępem policji do monitoringu miejskiego, wysokością opłat za odpady i ogrzewanie, a także sprawy kadrowe oraz indywidualne historie mieszkańców.
Profil podkreśla również, że jego działalność należy traktować jako formę obywatelskiej kontroli, a nie hejtu. Wskazuje przy tym na różnicę między krytyką a obraźliwymi komentarzami.
Jednym z poruszonych wątków jest także anonimowość twórców strony. Jak tłumaczą autorzy, w mniejszych społecznościach ma ona pełnić funkcję ochronną i umożliwiać publikowanie informacji bez obawy o konsekwencje zawodowe czy społeczne.
Wpis kończy się ostrą oceną działań władz miasta oraz apelem o skupienie się na rozwiązywaniu problemów mieszkańców.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.