Reklama

Czy przed I Liceum Ogólnokształcącym w Radzyniu stanie Ławeczka Rudolfa Probsta ?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czy przed  I Liceum Ogólnokształcącym w Radzyniu stanie Ławeczka Rudolfa Probsta ? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Informacje radzyńskie 3 marca przyszłego roku minie 100. rocznica urodzin Rudolfa Probsta, ps. "Świt", żołnierza Armii Krajowej, który w wieku 18 lat został agentem Gestapo. Życiorys ,,radzyńskiego Klossa" jest niezwykły. Społeczność I Liceum Ogólnokształcącego, którego był po wojnie dyrektorem i budowniczym, chce w setną rocznicę jego urodzin ufundować Ławeczkę jego pamięci. Ogłasza zbiórkę.

 

Aby przypomnieć nie tak odległą historię, przypominamy artykuł opublikowany we Wspólnocie Radzyńskiej w lutym 2016 r. , rok po śmierci Profesora. 

 Uratował setki ludzi od śmierci Uciekając z sanockiej placówki Gestapo zabrał ze sobą dokumenty, których posiadanie pomogło polskiemu podziemiu oczyścić ze zdrajców cały teren Podkarpacia. Ucieczka miała swój finał w Radzyniu, gdzie rozpoczął drugie życie, założył rodzinę, zaczął pracować jako nauczyciel.

 

Historia jak z Hansa Klossa. Minęła pierwsza rocznica śmierci Rudolfa Probsta ps. "Świt", żołnierza Armii Krajowej, który w wieku 18 lat został agentem Gestapo

 Rudolf Probst urodził się 23 marca 1923 r. w Jaśliskach (powiat sanocki). Był żołnierzem ZWZ-AK, łącznikiem i kolporterem prasy konspiracyjnej. Od listopada 1943 do czerwca 1944 r., na rozkaz Armii Krajowej, pracował jako tłumacz w sanockiej placówce Gestapo. Przekazując informacje o planowanych aresztowaniach i łapankach uratował dziesiątki osób związanych z polskim ruchem oporu. Przekazał też polskiemu podziemiu gestapowską listę konfidentów. Po zakończeniu II wojny światowej Rudolf Probst wyjechał do Siedlec, gdzie odnalazł rodziców. W 1946 r. zamieszkał w Lublinie, zdał maturę i rok później rozpoczął studia na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi UMCS. W 1949 r. podjął pracę w Tarnogórze jako nauczyciel biologii i chemii. W latach 1951-55 pracował w szkole w Grabowcu, w tym przez ostatnie dwa lata na stanowisku dyrektora. Następnie przeniósł się do Radzynia, gdzie rozpoczął pracę w liceum. Był nauczycielem biologii, języka niemieckiego i pełnił funkcję dyrektora szkoły (1959-1963). Był współzałożycielem i pierwszym prezesem Oddziału PTTK w Radzyniu (1972 r.), a także założycielem Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego PTTK przy radzyńskim liceum (1975 r.). W latach 90. XX wieku wstąpił to Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej i został wiceprezesem oddziału tej organizacji w Radzyniu.

 

Radzyń pamięta

 

Dzień przed pierwszą rocznicą śmierci odbył się wernisaż wystawy fotograficznej dedykowanej jego pamięci. Uczestniczyli w niej uczniowie Liceum Ogólnokształcącego w Radzyniu wraz z kołem PTTK oraz władzami miasta .Towarzyszyła mu projekcja filmu pt. "Byłem w Gestapo" zrealizowanego dla TVP Kultura. Na wieczornicę przybyli dawni uczniowie, przyjaciele, historycy, członkowie najbliższej rodziny, reprezentacja Światowego Związku Żołnierzy AK O/Radzyń. Andrzej Kotyła, poznał Rudolfa Probsta jako 11-letni uczeń Szkoły Podstawowej nr 1 w Radzyniu. - Był człowiekiem pogodnym, często żartował. Nam się bardzo podobały te lekcje, ze względu oczywiście na te żarty. Jeździliśmy z nim na wyprawy, obozy. Uczył nas roboty fizycznej, pracowaliśmy łopatą - wspominał Andrzej Kotyła. - Po maturze zabrał nas na tygodniowy obóz wędrowny w Bieszczady. Znaleźliśmy się w Jaśliskach, rodzinnej wsi profesora, dosyć wysoko położonej, poznaliśmy jego rodzinę. Tam po raz pierwszy pozwolił nam ze sobą wypić kielicha, ale też brać udział w żniwach. Kosiliśmy owies, a potem zajadaliśmy się chlebem ze smalcem i zsiadłym mlekiem - opowiadał Kotyła, który rokrocznie odwiedzał też profesora z okazji jego imienin przypadających na 17 sierpnia. - Jego żona, pani Krystyna nakrywała do stołu i rozmawialiśmy. Zastanawialiśmy się zawsze, dlaczego pan profesor nigdy nie wspomina o swojej przeszłości. To był jeszcze czas komuny, lata 80. i on nigdy nie dał się wciągnąć w zwierzenia. Prawdę o nim poznałem, kiedy zaczął działać w Związku Kombatantów AK. Dopiero wtedy dowiedziałem się, z jakim bohaterem spędzaliśmy całkiem prozaiczne dni. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci wspaniałym człowiekiem - podkreślił Andrzej Kotyła. O swoim konspiracyjnym rodowodzie Probst opowiedział w rozmowie z Agnieszką Gątarczyk, która została opublikowana w radzyńskim magazynie "Grot". Od tamtej pory mówiono o nim "radzyński Hans Kloss".

 

Nazwisko nie zniknie - To był cudowny, wspaniały człowiek - wspominała córka Rudolfa Probsta, Małgorzata Łysik. - Tato podzielił obowiązki. Sam zajmował się pracą zawodową, mama wychowywaniem córek i prowadzeniem domu. Co nie znaczy, że nie miał dla nas czasu - zapewniła. O historii jego życia wraz z siostrą tak naprawdę niewiele wiedziałyśmy. Było mówione w domu, że był w Armii Krajowej, że po wojnie był gnębiony za przynależność do tej organizacji, że "Polska Ludowa musi mu kręgosłup prostować", ale nic ponadto. Teraz, jak o tym wszystkim wiem, wiem też że miał straszne życie, dramatyczne sytuacje, wybory, ale on nigdy nie dał nam odczuć jakiegoś strachu czy poczucia zagrożenia. Cieszył się życiem - mówiła Małgorzata Łysik. Przypomniała też plany związane z powstaniem ławeczki Rudolfa Probsta w Radzyniu, która upamiętnia profesora. - Wszyscy w rodzinie jesteśmy bardzo wzruszeni i dumni z tego faktu. W Radzyniu nazwisko taty nie zniknie - podkreśliła. Rudolf Probst był założycielem radzyńskiego Oddziału PTTK i jego pierwszym prezesem oraz założycielem i pierwszym opiekunem Szkolnego Koła Krajoznawczo-Turystycznego przy I LO. W 2014 roku Robert Mazurek, obecny opiekun koła zainicjował napisanie pracy upamiętniającej historie osób zasłużonych dla Radzynia. Jednym z efektów była rozmowa z Rudolfem Probstem, która ma zostać niedługo wydana.

 

Monika Mackiewicz

 

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy