reklama

Trzy i pół bańki na ogród w Branicy. Super. Mówię, jak jest

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: redakcja

Trzy i pół bańki na ogród w Branicy. Super. Mówię, jak jest - Zdjęcie główne
Opis: Zbigniew Smółko

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Aż niedźwiedź z herbu ryczy. Radzyńskie opinieW Biuletynie Informacji Publicznej Gminy Radzyń Podlaski pojawiło się ogłoszenie dotyczące szukania wykonawcy rewitalizacji otoczenia pałacyku Szlubowskich w Branicy Radzyńskiej. Ściskam kciuki za sukces, bo jeśli to wyjdzie i kontynuowane będzie z głową i wyobraźnią, to efekt społeczny może być znacznie większy niż stworzenie miłego miejsca do spacerów.
reklama

Dwa miliony wykłada Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego. 
Ze zbudowanym przez Szlubowskich, w miejscu zagospodarowanym już wcześniej przez Potockich, pałacem, historycy sztuki mają pewien problem. Odnajdują w nim najwięcej elementów klasycyzmu, ale najbezpieczniej mówić o wielostylowości, czyli eklektyzmie (znajomy pan Zenek rzekłby: i pies, i wydra, i coś na kształt świdra...). Cała rzecz jednak jest absolutnie urocza, dość charakterystyczna, taki Hogwarth w miniaturce... Wielkim atutem były kiedyś, utrzymane w stylu angielskim, park z ogrodem. Nawet niemiecka żandarmeria pielęgnowała tutejsze róże, ale figurę Matki Boskiej trzeba było wynieść – pobożni mieszkańcy ustawili ją na nieodległym rozstaju. A potem przez kilka dekad okoliczna dzieciarnia miała może i niefunkcjonalną, ale najładniejszą szkołę w regionie. Ale w końcu trzeba się było wyprowadzić.

reklama


Jakim wyzwaniem (ja wiem, że rytualnie trzeba by było tu mówić o potencjale, szansie, perspektywach itd.) jest posiadanie na terenie potężnego zabytku doskonale wiedzą, i to od wielu kadencji, samorządowcy choćby i z Radzynia. Branica oczywiście jest znacznie mniejsza, lepiej wyskalowana do potrzeb społeczności, więc łatwiej będzie zrobić z niej pożytek. Na pewno miejsce spotkań dla lokalnej społeczności. Może jakieś mini muzeum Szlubowskich albo i całego lokalnego ziemiaństwa, może jakiś klaster lokalnej przedsiębiorczości i "trzeciego sektora" nawet spoza gminy - jeśli wójt Daniel Grochowski dobrze to wymyśli, to efekt może być nadzwyczajny. Na razie, może i krok po kroczku, może bez szumu medialnego, wygląda, że idzie w dobrą stronę.


Na marginesie: to trochę podejrzana sprawa, bo kilka tygodni temu o stylu działania wójta bardzo ciepło w tym miejscu raczył wyrazić się mój uczony kolega Andrzej Kotyła, więc jak i ja pochwalę, to będzie za słodko i zaraz Czytelnicy posądzą nas o jakąś zmowę... Ale to naprawdę wygląda nieźle... 

reklama

Zbigniew Smółko

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo