Wiecie Łaskawi Państwo jakie jest podobno najbardziej polskie słowo? Takie, które mają tylko Polacy i które przy okazji najlepiej oddaje nasz charakter, charakterek, potrzeby, pasje. Bez którego nie zrozumiemy, o co tak naprawdę w wielu sytuacjach chodzi. Otóż jest to słowo ŻÓŁĆ. Same litery diakrytyczne, niespotykane w żadnym innym języku. A oznacza nasze paliwo narodowe.
Z doświadczenia wiem, że jeśli kogoś dziabnie się dziennikarską czy polityczną szpilą następuje foch samego dziabniętego (krótki jeśli gość ma odrobinę oleju w głowie, dłuższy jeśli... no, wiadomo...), poszukiwanie teorii spiskowej (o której zaraz nikt nie pamięta bo jej przeważnie nie ma) i w zasadzie po tygodniu nie ma tematu. Takie tam towarzyskie harce. Prawdziwy problem, do pamiętania miesiącami i starannego badania tła, jest kiedy pochwalisz kogo nie trzeba... O, wtedy to się dzieje. Tego ci nie wybaczą. Ja zawsze chwalę ostrożnie, bo w skrajnym przypadku można komuś dobremu krzywdę zrobić.
Ale nic to, Paru gościom się należy.
Marcinowi Czyżakowi za pozyskanie funduszy na budowę Centrum Opiekuńczo Mieszkalnego we Wrzosowie - od lat niesłychanie potrzebna instytucja, czego mało kto był świadom. Radkowi Sałacie za dalszą organizację fantastycznej imprezy czyli Pikniku Lotniczego, szkoda tylko że wyleciała ta impreza do Radawca, ale też to nie Radka wina. Wójtowi Arkowi Filipkowi z Czemiernik, bo miał odwagę podjąć decyzję o odwołaniu Gminnych Dożynek wobec zagrożenia gminy ASF - solidarność i bezpieczeństwo przede wszystkim. Ani Mróz za sfinalizowanie projektu przedszkola w Kąkolewnicy - dzieci rodzą się z różnych powodów, ale to jest jeden z najważniejszych. Całej opozycji wobec rzeczonej pani wójt za waleczność objawiającą się planem zorganizowania referendum w sprawie odwołania. Bo nawet jak się nie zgadzam, to wolę walczaków niż ciućmoków. I jeszcze Kubie Hapce, który znakomicie poradził sobie z prowadzeniem konferansjerki na meczu Orląt, a to nie jest prosty kawałek chleba (a w zasadzie to w ogóle nie jest kawałek chleba).
Cieszmy się końcówką wakacji.
Zbigniew Smółko
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.