Konkurs na stanowisko dyrektora SPZOZ w Radzyniu Podlaskim został ogłoszony uchwałą Zarządu Powiatu Radzyńskiego z 12 października. Termin składania dokumentów upłynął 26 października. Postępowanie ma przeprowadzić komisja konkursowa powołana przez Radę Powiatu.
O stanowisko zapytaliśmy obecnego dyrektora Marcina Kowalczyka. Początkowo odmówił wypowiedzi, później jednak zadeklarował, że będzie kandydował. Nie wiadomo więc jeszcze, kto ostatecznie stanie do rywalizacji o kierowanie placówką ani jaki będzie wynik postępowania.
Pół miliona złotych straty i plan naprawczy
Konkurs odbywa się w czasie, gdy radzyński szpital mierzy się z problemami finansowymi i dyskusją o kierunkach dalszego rozwoju. Podczas 33. sesji Rady Powiatu Radzyńskiego Marcin Kowalczyk przedstawił informację o bieżącej sytuacji placówki. Jak wynikało z jego wystąpienia, strata finansowa wynosi około pół miliona złotych.
Dyrektor przekonywał, że szpital podejmuje działania oszczędnościowe. Ograniczono zatrudnienie, wprowadzono procedury mające zmniejszyć koszty, a z usług zewnętrznych placówka rezygnuje tam, gdzie nie są one konieczne. Kowalczyk poinformował również, że na podstawie wcześniej przeprowadzonego audytu opracowano plan naprawczy.
Nie wszystkie podejmowane działania spotykają się jednak z aprobatą. Radni pytali między innymi o udział wynagrodzeń w wydatkach szpitala. Według dyrektora koszty płac stanowią od ponad 70 do ponad 80 proc. wydatków, zależnie od okresu. Kowalczyk wskazywał również na obciążenia związane z podwyżkami wynagrodzeń oraz trudności w pozyskiwaniu środków należnych placówce.
W trakcie debaty pojawiły się także pytania o przyszłość szpitala i perspektywę kolejnych lat. Dyrektor nie ukrywał, że bez poprawy sytuacji finansowej zadłużenie może się powiększać. Jednocześnie przedstawiał plany rozwoju wybranych obszarów działalności, w tym rozbudowy ortopedii, możliwego uruchomienia ortopedii dziecięcej oraz rozwoju oddziału wewnętrznego. Prowadzone są również rozmowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na temat utworzenia pododdziału paliatywnego.
Oddział Dziecięcy stał się punktem zapalnym
Jednym z najbardziej spornych tematów pozostaje przyszłość Oddziału Dziecięcego. Dyrektor bronił decyzji o złożeniu wniosku dotyczącego jego likwidacji, argumentując, że była ona poprzedzona analizami i wynikała z rachunku ekonomicznego. Według Kowalczyka oddział jest nieopłacalny, a jego utrzymywanie stanowi zagrożenie dla stabilności finansowej całego szpitala. Wskazywał również, że dzieci mogą otrzymać pomoc w innych placówkach, a w nagłych przypadkach także na szpitalnym oddziale ratunkowym.
Te argumenty nie przekonują wszystkich samorządowców. Według części samorządowców należy zwrócić uwagę także na społeczne konsekwencje takiej decyzji. Potrzebę utrzymania oddziału podkreślał podczas sesji powiatowej rady także wójt gminy Radzyń Daniel Grochowski. Przywoływał opinie mieszkańców i kwestionował sposób oceniania wykorzystania oddziału, wskazując, że część dzieci może trafiać do innych placówek.
Dyrektor odpowiadał, że dyskusja nie może ograniczać się do samych potrzeb mieszkańców, lecz musi uwzględniać kondycję całego szpitala.
Spór pokazał, że problem nie dotyczy wyłącznie finansów. Dla części samorządowców i mieszkańców ważne jest również poczucie bezpieczeństwa rodzin, które chcą mieć pewność, że w razie potrzeby dzieci otrzymają pomoc na miejscu. Wiceburmistrz Radzynia Bożena Lecyk podkreślała, że mieszkańcy muszą mieć taką pewność.
Ostatecznie oddział nie został zlikwidowany, ale sprawa wywołała znaczące emocje i stała się jednym z najważniejszych tematów publicznej debaty o przyszłości placówki. To właśnie wokół niej ujawniły się różnice w ocenie sposobu zarządzania szpitalem i komunikowania trudnych decyzji.
Nie tylko finanse. Pytania o zarządzanie i komunikację
Podczas sesji radny Emil Oleśkiewicz ocenił, że problem związany z planami likwidacji Oddziału Dziecięcego miał nie tylko wymiar merytoryczny, lecz także komunikacyjny. Jego zdaniem mieszkańcom nie wyjaśniono w wystarczającym stopniu wszystkich argumentów. Kowalczyk odpowiadał, że nie dysponował odpowiednimi narzędziami komunikacyjnymi, między innymi rzecznikiem prasowym, i apelował do radnych o wsparcie w wyjaśnianiu podejmowanych decyzji.
To istotny wątek w kontekście konkursu. Dyrektor musi bowiem nie tylko szukać oszczędności i planować rozwój placówki, ale również przekonywać do swoich decyzji radnych, samorządowców i mieszkańców. W przypadku Oddziału Dziecięcego okazało się, że nawet argumenty przedstawiane jako ekonomicznie uzasadnione mogą spotkać się z silnym sprzeciwem społecznym.
Warto zauważyć, że Marcin Kowalczyk sam poinformował redakcję "Wspólnoty", iż zamierza się kontaktować wyłącznie drogą oficjalną, nie chcąc udzielać odpowiedzi telefonicznie. W dobrej komunikacji nie pomaga także fakt, iż Starostwo na zapytania dziennikarskie odpowiada... wydłużeniem terminu odpowiedzi, nawet do dwóch miesięcy. Jak ma się to do tłumaczenia brakiem odpowiednich narzędzi komunikacyjnych?
W czasie debaty poruszono także kwestię współpracy z wojskiem i programu „Szpital przyjazny wojsku”. Dyrektor przyznał, że na ten moment placówka nie otrzymała środków z tego programu. Wskazywał natomiast na poprawę sytuacji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, który - jak stwierdził - stał się rentowny. W planach pozostaje również rozwijanie wybranych oddziałów i poszukiwanie dodatkowych możliwości finansowania.
Konkurs rozstrzygnie, kto pokieruje szpitalem
Zgodnie z ogłoszeniem konkursowym rozpatrzenie zgłoszeń powinno nastąpić w ciągu 14 dni od upływu terminu składania dokumentów. Kandydaci mają zostać poinformowani o wynikach pisemnie, w terminie 14 dni od ostatniego posiedzenia komisji konkursowej.
Osoba ubiegająca się o stanowisko musi spełnić wymagania określone w przepisach dotyczących działalności leczniczej i przedstawić między innymi dokumenty potwierdzające kwalifikacje oraz doświadczenie zawodowe. Ważnym elementem zgłoszenia jest także koncepcja funkcjonowania i rozwoju radzyńskiego szpitala na najbliższe sześć lat.
P. o. Marcin Kowalczyk zapowiedział udział w konkursie, ale jego kandydatura nie oznacza automatycznego przedłużenia kierowania placówką. O rozstrzygnięciu zdecyduje procedura konkursowa.
Pozostaje pytanie, jak komisja oceni dotychczasowe zarządzanie szpitalem, plan naprawczy i wizję jego dalszego rozwoju. Problemy finansowe, spór o Oddział Dziecięcy oraz krytyczne głosy dotyczące komunikacji sprawiają, że konkurs odbywa się w atmosferze większej niż zwykle uwagi opinii publicznej. Czy będzie to jedynie formalność, czy początek zmian w kierownictwie radzyńskiego szpitala? Odpowiedź przyniosą wyniki postępowania...
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.