Reklama

Reklama

Radna Lecyk: Byłam szkalowana w oczach mieszkańców

Opublikowano: pon, 31 maj 2021 05:00
Autor:

Radna Lecyk: Byłam szkalowana w oczach mieszkańców - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje radzyńskie O realizowany projekt instalacji fotowoltaicznych zapytała na ostatniej sesji radna Bożena Lecyk.

Reklama

- Ostatnio beneficjenci - mieszkańcy naszego miasta dostali z Urzędu Miasta pismo:

W związku z ujawnieniem nieprawidłowości w zakresie montażu inwenterów instalacji fotowoltaicznej, zamontowanych w ramach projektu "Słoneczna alternatywa dla Radzynia" pragnę poinformować, że jest możliwość uzyskania rekompensaty za błąd montażowy w postaci zwrotu kosztów, stanowiących różnicę pomiędzy zakładanym uzyskiem energii elektrycznej z instalacji fotowoltaicznych a tym faktycznym

 

- W końcu te nieprawidłowości w zakresie montażu zostały uznane - skomentowała treść przytoczonej informacji. - Do tej pory byłam z tego powodu szkalowana w oczach mieszkańców, wręcz zarzucano mi kłamstwa. Serwowała je firma "Antinus", a udostępniano je naszym mieszkańcom przez stronę internetową Urzędu Miasta - czym naprawdę się brzydzę. Przynał pan rację, że te nieprawidłowości są - zwrociła się do burmistrza Jerzego Rębka.

Wnioski bezzasadne?

Dodała, że mieszkańcy zwrócili jej uwagę, iż wnioski kierowane do firmy "Antinus" nie mają żadnego uzasadnienia. -Jak niejednokrotnie pan podkreślał - na chwilę obecną właścicielem tych instalacji jest Urząd Miasta. Wobec tego firma "Antinus" nie jest dla nas stroną.

 

Straty użytkowników instalacji

Radna podała przykład mieszkańca, który poprosil Urząd Miasta o zwrot wspomnianej różnicy.

Z racji zamontowania niewłaściwego konwertera, przez pół roku urządzenie nie wytwarzało energii. Mieszkaniec stracił przez to 540 zł. Zwrócił się z wnioskiem do firmy o wypłacenie tych należności. Usłyszał w słuchawce, że nie jest stroną dla firmy.

Co z rekompensatami?

-Czy były jakieś uzgodnienia z "Antinusem" odniośnie rekompensaty? - pytała Lecyk.  - Sądzę, że te wnioski powinny być złożone do magistratu, a Urząd Miasta powinien wystapić w imieniu tych mieszkańców poszkodowanych o wyliczenie kwot rekompensaty.

 

Powracający problem z wi-fi

Co dalej dzieje się z kwestią wyjaśnienia nieprawidłowości, jeśli chodzi o montowanie podzespołów w instalacjach fotowoltaicznych? Nadal - oprócz kilku przypadków - nie działa wi-fi, a jest to spowodowane odległością od routerów w dostępie do internetu

- przypomniała po raz kolejny radna.

Kiedy panele montowane są na budynkach gospodarczych odległość jest za duża, ale dzieje się tak samo w przypadku instalacji na zewnętrznych ścianach budynku i nie ma połączenia z internetem, wobec tego nie ma podgladu na wi-fi i sygnalizacji o tym, że instalacja nie działa do firmy serwisującej, którą też jest "Antinus".

Radna wskazała też na brak zabezpieczeń różnicowo-prądowych. - Co dzieje się w tej kwestii?

Czy sprawa jest nadal wyjaśniana? Czy zamknięta i mieszkańcy nie mają się czego spodziewać? - pytała.

Burmistrz: energii wyprodukowano więcej niż zakladano

-Wskaźnik rezultatu, jaki miasto miało osiągnąć, jeśli chodzi o produkcję energii elektrycznej zostal osiągnięty z nawiązką. Winą pani jest to, że dopiero po 2,5 roku zgłosiła pani usterki - odpowiedział burmistrz.

 

Więcej w przyszłotygodniowym, papierowym wydaniu "Wspólnoty"

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 8 miesięcy temu | ocena +6 / -1

    Radzyński

    Tak się kończy jak inwestycja idzie we współdziałaniu z urzędem miasta Radzyń Podlaski. Zawsze coś nie wypali a potem miasto składa pozwy które przegrywa i traci kupę pieniędzy publicznych czyli naszych. To się czasów doczekaliśmy Pisowców darmozjadów.