reklama
reklama

Rada Powiatu też ma potencjał artystyczny. Mówię jak jest

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rada Powiatu też ma potencjał artystyczny. Mówię jak jest - Zdjęcie główne

Zbigniew Smółko

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Aż niedźwiedź z herbu ryczy. Radzyńskie opinieNie wiem jak obecnie, ale kiedyś w najlepszym okresie politycznych sporów w Radzie Gminy Kąkolewnica wielogodzinne obrady w tzw. prime time potrafiło jednocześnie śledzić w internecie kilkaset osób, bywało, że z kilku krajów i trzech kontynentów. A sesje Rady Powiatu ogląda zwykle mniej niż 10. Ale jest nadzieja na tendencję wzrostową.
reklama

Na początku dobre: do szczęśliwego finału zmierza sprawa generalnej przebudowy i modernizacji drogi powiatowej między Kąkolewnicą a Brzozowicą Dużą. Wyczekiwana przez mieszkańców inwestycja musiała czekać za długo. Pod koniec 2023 roku na skutek urzędniczego błędu przyznane już dofinansowanie zostało Powiatowi Radzyńskiemu odebrane. Potem trzeba więc było czekać na następną okazję. W ostatnich tygodniach od wojewody przyszły wieści nawet lepsze niż oczekiwane: dofinansowanie sięgnie nawet 70 proc., zamiast spodziewanych 60. Wszyscy radni mieli wielką satysfakcję, mogąc, na specjalnie zwołanej w tym celu sesji, przyjąć stosowną poprawkę w budżecie. Zwykle takie spotkania trwają około kwadransa: przedstawienie sprawy, opinia komisji, łapki w górę i się rajcy rozchodzą. Ale tym razem nie. 

reklama

Na temat swojej wspomnianej wpadki z utratą 23 mln złotych na drogi w Brzozowicy i Lisiowólce starosta Szczepan Niebrzegowski wysłuchał już tyle razy, że tym razem może i uszło by mu na sucho (miłosierdzie przed sprawiedliwością!). Ale kiedy, nad wyraz biegły w cyfrach i rachunkach, radny Paweł Komoń zaczął dopytywać o szczegóły, jego sąsiad z Lipniak, przewodniczący Grzegorz Gałecki postanowił go utemperować. Podjął kaskaderską próbę udowodnienia, że utrata pieniędzy w 2023 roku to był w zasadzie spory sukces, bo teraz dostaliśmy 70 proc., a nie 60 proc. Radny Paweł, nieźle przygotowany i skrupulatny, patrząc w dokumenty, odparował że wtedy też było70. Radny Grzegorz, że było 60, bo on się pytał urzędnika i wie. Paweł, że 70, bo ma przed sobą papiery. 70! 60! 70! 60! Strzyżono! Golono! 

reklama

Spór łatwo mógł rozstrzygnąć starosta Niebrzegowski, który, z oczywistych powodów, akurat tą umowę pewnie pamięta w najdrobniejszych szczegółach, ale postanowił milczeć. 

Na prawie koniec Gałecki gromko i na wysokim "C" oskarżył Komonia, że ten dezinformuje. Na sam koniec (niestety już po sesji...) jednak zajrzano do papierów i wynika, że to Komoń miał rację. Ciekaw jestem czy sprawa będzie miała jakiś dalszy ciąg. Zbigniew Smółko

reklama

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo