Reklama

Reklama

,,Wspólnota"wydawcą albumu na jubileusz Spomleku

Opublikowano: śr, 15 wrz 2021 10:21
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje radzyńskie Jubileusz 50-lecia powstania zakładu mleczarskiego Spółdzielczej Mleczarni Spomlek przy ul. Kleeberga w Radzyniu Podlaskim stał się okazją do podsumowania działalności firmy, zebrania w jednym miejscu wspomnień pracowników, inwestycji poczynionych przez lata, wydarzeń oraz produktów i tych obecnych i tych, które zostały już tylko we wspomnieniach. Wydana została książka „Spółdzielcza Mleczarnia Spomlek. Ludzie. Historia. Wydarzenia”.

Reklama

Spomlek to firma, której historia jest bardzo bogata. Spomlek to ludzie, którzy od pokoleń tworzą tą firmę. Spomlek to również bogate portfolio serów żółtych, które codziennie goszczą na stołach konsumentów nie tylko w Polsce, ale również w różnych zakątkach świata. Chcieliśmy to wszystko opowiedzieć, pokazać na wyjątkowych fotografiach, żeby czas nie zabrał nam tej wspaniałej historii Spółdzielni. Album jest zwieńczeniem pracy kilku pokoleń pracowników i dostawców mleka. To dla nich i o nich jest ta książka. Spomlek to mleczarnia, która jest pionierem na wielu płaszczyznach. Ser Radamer – pierwszy polski ser z oczkami. Serenada- pierwsza marka serów żółtych, izolat białek serwatkowych WPI – pierwszy polski produkt, sery długodojrzewające Skarby Serowara – pierwsze na rynku rodzimym takie sery czy w końcu najnowsze „dziecko” Spółdzielni - restauracja Bursztynowa w Warszawie. Spomlek angażuje się w mnóstwo działań społecznych oraz prośrodowiskowych. Dba o dostawców mleka i rozwój ich gospodarstw. Te wszystkie działania i codzienna praca ponad 2000 pracowników i rolników skłoniła nas do napisania tej publikacji – mówi autorka książki Aneta Mostowiec, Rzecznik prasowy SM Spomlek.

 

„Ta książka nie jest suchą kroniką ułożonych chronologicznie wydarzeń. Ta książka jest o ludziach z historią w tle. Historia naszej spółdzielni tworzona jest dalej każdego dnia. Wierzę, że za kolejne 50 lat ktoś uzna, że to, co robimy dzisiaj, było ważne.” – czytamy słowa Prezesa firmy Edwarda Bajko we wstępie do książki. Album wydany jest w twardej oprawie, format A4, liczy 260 stron. Podzielony jest na siedem rozdziałów, w których zawarta jest historia Spółdzielni od 1909 roku do roku 2021. Można przeczytać o historii produktów mlecznych, ich rozwoju i zmianach. Jest rozdział poświęcony dostawcom mleka i działaniom na kanwie społecznej odpowiedzialności biznesu. To album pełen ciekawych wspomnień ludzi, którzy tworzyli lub nadal tworzą historię Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

 

Mateusz Orzechowski, wydawca Wspólnoty :  Dziękujemy za zaufanie Dziękuję SM Spomlek za okazane zaufanie i powierzenie Wydawnictwu Wspólnota odpowiedzialnego zadania wydania tak prestiżowej i ważnej dla spółdzielni publikacji. Jako wydawca jestem pod wrażeniem pracy autorek, dzięki której książka stała jest nie tyle kroniką, co żywą i barwną historią Spółdzielni, związanych z nią ludzi, ale też świadectwem życia Radzynia i okolic. Najciekawsze fragmenty zechcemy publikować także na łamach Wspólnoty. Dziękuję pracownikom Wydawnictwa zaangażowanym w powstawanie publikacji. Szczególnie Jarkowi Pałysowi, który podjął się opracowania graficznej strony albumu, osiągając znakomity efekt

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 11 dni temu | ocena +0 / -0

    Eugenia

    Album jest pięknie wydany i bardzo ciekawy ze względu na temat; historia dotyczy miasta i ludzi z naszych okolic.

  • 13 dni temu | ocena +0 / -0

    Euhenio

    Panie Wydawco a widział Pan tą książkę wogóle na oczy skoro twierdzi Pan że tylko jedna autorka pracowała przy tej książce? Coś Wasza rzetelność dziennikarska kuleje...