Teraz
+19°
Główna
Najnowsze
Logowanie
15:00
18:00
+17°
Radzyńscy dyrektorzy od kultury
Patrioci spod znaku wrony i baby z pepeszą
Spór o drzewo podzielił mieszkańców
Człowiek jest za głupi, żeby sobie poradzić?
Byłem w teatrze, obejrzałem "Dziady"
Moje spotkanie ze Stanisławem Jarmułem
Na Dzień Nauczyciela o moich polonistach słów kilkoro Czasem zastanawiam się, dlaczego właściwie wybrałem zawód nauczyciela, a w szczególności polonisty. Odpowiedź znajduję w jakimś tam poziomie nagromadzonych we mnie predyspozycji wrodzonych, (czy też skłonności nabytych w drodze edukacji). Na ile jednak wybrana droga była wynikiem pójścia po (...)
ZA CZYM TAK TĘSKNICIE, RADZYNIANIE? Ten felieton miał ukazać się wcześniej, ale stało się inaczej. Autorowi pomyliły się kolejki, czasem zdarzy się... taka mała... prowokacja... (...)
Tym razem wspominienia miłe, pachnące, radzyńskie Za zgodą mojego szefa – redaktora naczelnego Mateusza Orzechowskiego – zdecydowałem się, po wspomnieniach radzyńskich nieco niemiłych i równie niemiło pachnących. Przypomnieć nieco wcześniej urodzonym radzynianom oraz tym, których pamięć nie służy już należycie, rzeczy z lat dawniejszych, ale nieco (...)
Radzyńskie fajerwerki i szlachetne ubóstwo efektów Za poprzedniej chwalebnie minionej ekipy zainicjowano Szlak Radzyńskiego Niedźwiadka. Miała to być to turystyczna atrakcja, ale nie była. Nawiązywała do herbu miasta – białego niedźwiedzia kroczącego w prawo w czerwonym polu (a nie na czerwonym tle, jak głosiła słabo w (...)